Reklama

Wądołowski, Lemańczyk, Czerwiński i Skawiński na finał 25. Jazzu w Lesie

W sobotni wieczór na terenie Leśnego Dworu w Sulęczynie publiczność mogła oddać się kolejnej wspaniałej uczcie muzycznej. Podczas drugiej odsłony Jazzu w Lesie wystąpili Emil Miszk & The Sonic Syndicate oraz niezawodni Marcin Wądołowski, Artur Jurek, Piotr Lemańczyk i Adam Czerwiński w programie inspirowanym Mozartem.

Sobotnie koncerty rozpoczął występ Emila Miszka & The Sonic Syndicate. Grupa zaprezentowała publiczności sporą dawkę nowoczesnego jazzu eksperymentalnego. Po występie składu Miszka na scenie pojawili się artyści od początku związani z festiwalem, znakomici Adam Czerwiński, Marcin Wądołowski, Artur Jurek, Piotr Lemańczyk z gościnnym udziałem legendarnego gitarzysty, członka zespołu Kombii - Grzegorza Skawińskiego i wybitnej skrzypaczki, Alicji Śmietany, córki zmarłego przed kilkoma laty gitarzysty, Jarosława Śmietany.

- Na jazz jeżdżę od wielu lat. W tym roku zdecydowanie mój największy zachwyt wzbudził ostatni koncert. Jestem wielkim fanem artystów, którzy wystąpili z Marcinem Wądołowskim na czele. Pierwszy koncert w ogóle nie przypadł mi do gustu, ale może dlatego, że nie jestem fanem aż tak nowatorskich brzmień - opowiadał pan Mirosław, jeden z uczestników festiwalu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości