W sobotni wieczór na terenie Leśnego Dworu w Sulęczynie publiczność mogła oddać się kolejnej wspaniałej uczcie muzycznej. Podczas drugiej odsłony Jazzu w Lesie wystąpili Emil Miszk & The Sonic Syndicate oraz niezawodni Marcin Wądołowski, Artur Jurek, Piotr Lemańczyk i Adam Czerwiński w programie inspirowanym Mozartem.
Sobotnie koncerty rozpoczął występ Emila Miszka & The Sonic Syndicate. Grupa zaprezentowała publiczności sporą dawkę nowoczesnego jazzu eksperymentalnego. Po występie składu Miszka na scenie pojawili się artyści od początku związani z festiwalem, znakomici Adam Czerwiński, Marcin Wądołowski, Artur Jurek, Piotr Lemańczyk z gościnnym udziałem legendarnego gitarzysty, członka zespołu Kombii - Grzegorza Skawińskiego i wybitnej skrzypaczki, Alicji Śmietany, córki zmarłego przed kilkoma laty gitarzysty, Jarosława Śmietany.
- Na jazz jeżdżę od wielu lat. W tym roku zdecydowanie mój największy zachwyt wzbudził ostatni koncert. Jestem wielkim fanem artystów, którzy wystąpili z Marcinem Wądołowskim na czele. Pierwszy koncert w ogóle nie przypadł mi do gustu, ale może dlatego, że nie jestem fanem aż tak nowatorskich brzmień - opowiadał pan Mirosław, jeden z uczestników festiwalu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze