W minioną sobotę 15 listopada br. w sali widowiskowo – sportowej w Żukowie odbyła się szósta już edycja Gminnego Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich. W imprezie startowało 16 zespołów. Najwięcej punktów uzyskały panie z Chwaszczyna, zdobywając tym samym główną nagrodę turnieju.
Prawdziwym turniejowym maratonem można nazwać sobotnią imprezę, podczas której przez siedem godzin panie z kół gospodyń wiejskich żukowskiej gminy prezentowały swoje talenty kulinarne i aktorskie. W tegorocznej edycji należało przygotować tradycyjne potrawy pochodzenia zwierzęcego, zaprezentować swoją miejscowość w starej fotografii, wystąpić w konkurencji – bezpieczny roboczy strój w rolnictwie, a także przedstawić scenkę kabaretową.
W tym roku nie było tak rewelacyjnych tekstów kabaretowych jak w poprzednich latach. Być może temat „wakacje u mojej babci” sprawiał autorkom trudności, a może to, że po raz pierwszy trzeba było wymyślić aż dwa scenariusze. Konkurencja, w której przedstawiano na wesoło bezpieczny strój, również wymagała napisania tekstu. W wielu przypadkach zespoły przekraczały limit czasu, a zbyt długie miniscenki sprawiały, że widzowie nie zawsze do końca byli nimi zainteresowani. Nie oznacza to jednak, że nie zdarzały się ciekawe i pełne humoru scenki, jak również pokaz aktorskich umiejętności wielu pań.
Gościnnie wystąpiły członkinie KGW w Kamienicy Szlacheckiej. Reprezentantki stężyckiej gminy przygotowały żeberka z kapustą kiszoną, ozory w galarecie, zrazy oraz schab z farszem, a na konkurs upichciły faszerowana gęś. Wszystko to było dziełem Haliny Cybuli.
- W naszej gminie nie ma takiej imprezy, więc chętnie skorzystałyśmy z zaproszenia – powiedziała Maria Birr, szefowa koła. – Chciałyśmy zobaczyć jak wygląda turniej, a przy okazji zaprezentować nasze KGW, które niedawno zarejestrowałyśmy jako Stowarzyszenie Kaszubianki.
W konkurencji – bezpieczny roboczy strój w rolnictwie najwyżej oceniono KGW w Łapinie, II miejsce zajęły panie z Rutek, a III miejsce przypadło w udziale paniom z Żukowa.
Scenkę kabaretową, zdaniem jury, najciekawiej przedstawiło KGW w Borkowie. Na II miejscu znalazły się panie z Miszewa, a na III miejscu sklasyfikowano zespół z Otomina.
Smakowicie wyglądały przygotowane przez panie tradycyjne mięsne potrawy. Na półmiskach znalazła się karkówka faszerowana, rolada boczkowa ze schabem, szmùrowanô i faszerowana kaczka, kaszëbskô beka, polędwiczki wieprzowe i wiele innych pyszności.
Jury oceniało wygląd, dekorację, smak i dobór lokalnych składników. Za najlepszy produkt tradycyjny pochodzenia zwierzęcego uznano mięsną potrawę, którą przygotowały panie z KGW w Pępowie. II miejsce zajęło KGW w Tuchomiu, a III miejsce otrzymało – KGW w Leźnie.
W turniejowej konkurencji „Moja miejscowość w starej fotografii” należało zaprezentować życie i pracę mieszkańców wsi. Liczył się artyzm prezentowanej planszy. Najlepiej wypadły panie z KGW w Małkowie. Na II miejscu uplasowało się KGW w Przyjaźni, a III miejsce przyznano KGW w Sulminie.
Za największą ilość zdobytych punktów główną nagrodę wywalczyły panie z KGW w Chwaszczynie. Przypadła im też w udziale nagroda (serwis kawowy) od burmistrz Albina Bychowskiego. One też wraz z koleżankami z KGW w Tuchomiu będą reprezentowały żukowską gminę na turnieju wojewódzkim.
Imprezę prowadziła Maria Byczkowska, a nad całością czuwała z ramienia żukowskiego urzędu Janina Ulenberg, inspektor referatu ds. rolnictwa.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze