Kiedy na świecie pojawiła się Michasia, jej rodzice poczuli, że ich życie stało się pełniejsze. - Była taka malutka, śliczna i silna. Wypełniła brakujący element w naszych sercach – wspominają z czułością. Jednak szczęście rodziców wkrótce zmąciła niepokojąca diagnoza. Chwilę po narodzinach dziewczynka przeszła standardowe badania przesiewowe, w tym testy słuchu. Wyniki nie były prawidłowe.
Pierwsze podejrzenia lekarzy sugerowały, że przyczyną mogą być zalegające w uszkach płyny poporodowe. Michasia przeszła płukanie uszu i kolejne testy, jednak nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów. Konieczna była dalsza, bardziej zaawansowana diagnostyka. Badanie ADR (słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu) potwierdziło najgorsze obawy.
- Usłyszeliśmy diagnozę, która wstrząsnęła naszym światem. W jednym uszku niedosłuch wynosił 90 dB, w drugim 70–80 dB – przyznają rodzice.
Kolejne miesiące były dla rodziny prawdziwym wyzwaniem. Skierowanie do Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach dało nadzieję na poprawę życia Michasi. Lekarze zdecydowali o wszczepieniu implantu ślimakowego w jedno ucho, natomiast na drugie dobrano aparat słuchowy. Operacja odbyła się w maju 2024 roku, a tuż po niej rozpoczęła się intensywna rehabilitacja i terapia słuchowa.
- Przez to, że Michasia zmagała się z głębokim niedosłuchem, nie była w stanie rozwijać się tak dobrze jak jej rówieśnicy – opowiadają rodzice.
Każdy dzień to dla nich ciężka praca, ale też radość z postępów córeczki. Każdy nowy dźwięk, który Michasia usłyszy, jest dla nich małym cudem.
Jednak walka o lepszą przyszłość dziewczynki wiąże się z ogromnymi kosztami. Kolejne konsultacje, rehabilitacja, specjalistyczny sprzęt medyczny – to wszystko przekracza możliwości finansowe rodziny.
- Dotychczas dawaliśmy sobie radę, ale dziś z całego serca prosimy o pomoc! Wesprzyjcie nas w walce o lepsze życie naszej Michasi – apelują.
Reklama
Każda, nawet najmniejsza pomoc, przybliża Michasię do świata pełnego dźwięków, rozmów i radosnych śmiechów. Razem możemy sprawić, że jej przyszłość będzie jaśniejsza.
Wspomóc leczenie Michasi można wpłacając środki za pośrednictwem platformy siepomaga.pl klikając w poniższy link:
Upośledzenie słuchu czuciowo-nerwowe obustronne u małych dzieci to jedno z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi mierzą się rodzice i specjaliści. Ten rodzaj niedosłuchu wynika z uszkodzenia struktur ucha wewnętrznego lub nerwu słuchowego, co znacznie utrudnia lub uniemożliwia odbiór dźwięków. U małych dzieci, które dopiero zaczynają rozwijać umiejętność mówienia i rozumienia języka, szybka diagnoza i odpowiednie leczenie są kluczowe. Brak interwencji może prowadzić do opóźnień w rozwoju poznawczym, społecznym i emocjonalnym. Niestety, koszty leczenia, w tym aparaty słuchowe, implanty ślimakowe oraz intensywna terapia logopedyczna, często przekraczają możliwości finansowe rodzin.
Wspieranie zbiórek charytatywnych na leczenie dzieci to realny sposób, by zmienić ich życie na lepsze. Środki zebrane podczas takich akcji pomagają sfinansować nowoczesne urządzenia medyczne i specjalistyczną terapię, które dają dzieciom szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. To inwestycja w ich przyszłość, która pozwala im rozwijać się, uczyć i nawiązywać relacje na równi z rówieśnikami. Każda złotówka wpłacona na ten cel to krok w stronę wyrównania szans i stworzenia bardziej sprawiedliwego świata. Warto pamiętać, że za każdą zbiórką stoi historia konkretnego dziecka i jego rodziny, którzy walczą o nadzieję i możliwość życia bez ograniczeń. Wspólnie możemy pomóc im tę nadzieję zrealizować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze