Wspaniała zabawa, mnóstwo atrakcji i dużo uśmiechu - to wszystko zapewnili w niedzielne popołudnie organizatorzy festynu integracyjnego w Wilanowie. Na imprezie bawiły się całe rodziny. Główną ideą festynu było, by osoby zdrowe integrowały się z niepełnosprawnymi.
Po raz kolejny w Wilanowie udało się zorganizować wspaniały festyn "Uśmiech dla wszystkich". Imprezę sportowo - rekreacyjną przygotowało Stowarzyszenie "Tacy Sami" przy współpracy z gronem pedagogicznym i radą rodziców ze Szkoły Podstawowej w Wilanowie oraz wolontariuszy z Zespołu Szkół w Pomieczynie. Na organizację festynu udało się otrzymać dotację z Urzędu Gminy Przodkowo.
- Celem była integracja osób niepełnosprawnych ze społecznością lokalną, przełamywanie barier, upowszechnienie sportu i rekreacji oraz wspólne spędzenie wolnego czasu przez całe rodziny - tłumaczy Beata Ludwichowska, prezes Stowarzyszenia "Tacy Sami".
Z zaproszenia skorzystał Wójt Gminy Andrzej Wyrzykowski. Na spotkanie przybyli też księża z pomieczyńskiej parafii, radni gminni i okoliczni sołtysi.
Imprezę rozpoczęto występem grupy teatralnej ze Szkoły Podstawowej w Wilanowie ze sztuką ,,Kot w butach". Następnie przedstawienie ,,Nie ma tego złego" zaprezentowali młodzi artyści z Pomieczyna. Oba spektakle powstały podczas warsztatów teatralnych, które odbywały się w czasie wakacji w ramach projektu ,,Scena i pióro szansą na odkrywanie zdolności i twórczych postaw uczniów" dofinansowanego przez powiat kartuski.
Kolejną atrakcją tego dnia był występ zespołu Sun Day z Kobysewa, który w ramach projektu ,,Klub Samopomocy Szansa II" poszerzył swój skład o nowe osoby. Kilkoro z nich miało podczas tego festynu swój debiut. Wspólną rodzinną zabawę i dużo uśmiechu przyniósł występ Teatru Stara Wozownia z Gdańska.
Przez cały festyn rodziny mogły brać udział w konkurencjach przygotowanych przez nauczycieli i wolontariuszy: rozgrywkach bocci, zabawach w konstruktora, strzelaniu z wiatrówki, skokach w workach, malowaniu twarzy i wielu innych atrakcyjnych zadaniach. Zebrane za wykonane zadania medaliony z uśmiechami można było wymienić na nagrody.
Uczestnicy festynu mieli też do dyspozycji zjeżdżalnię, przejażdżki na koniu i wozie drabiniastym, a najmłodsi mogli przejechać się na kucyku. Rada rodziców przygotowała przepyszne wypieki, a każdy chętny mógł wziąć udział w loterii fantowej. Był też pyszny bigos i ognisko z kiełbaskami.
Beata Ludwichowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze