Na sobotniej uroczystości, która odbywała się w Kartuskim Centrum Kultury, Wolfgang Amadeus Nolte oficjalnie już został trzecim Honorowym Obywatelem Kartuz. Wcześniej tytuł ten uzyskał już Franciszek Kwidziński i ks. Tadeusz Misiorny.
Przyznanie burmistrzowi Duderstadt tytułu Honorowego Obywatela Kartuz jest skutkiem inicjatywy zapoczątkowanej przez Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Niemieckiej. Zwrócili się oni z wnioskiem do kartuskiej rady miejskiej, która na kwietniowej sesji podjęła uchwałę nadającą Wolfgangowi Nolte kartuskie honorowe obywatelstwo.
Pośród wielu powodów którymi towarzystwo to motywowało swoją decyzję znalazło się między innymi przyczynienie się do utrwalenia partnerstwa Kartuz i Duderstadt oraz powstania Niemiecko-Polskiego Koła Przyjaźni.
- Za jego szczególny sukces uważa nawiązanie wielu osobistych prywatnych kontaktów przez mieszkańców Kartuz i Duderstadt oraz wymianę szkolną dzieci i młodzieży, która z sukcesem realizowana jest przez Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach oraz Eichsfield Gymnasium i St. Ursula Schule w Duderstadt" - podawało w swoim uzasadnieniu Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Niemieckiej.
Oprócz pamiątkowego dyplomu i legitymacji Honorowego Obywatela Kartuz, Wolfgang Nolte otrzymał kilka innych, nietypowych prezentów. Od mistrza Polski w zażywaniu tabaki dostał jego złotą tabakierę. Z kolei Edmund Kwidziński, komendant PSP w Kartuzach przekazał burmistrzowi Duderstadt maskotkę psa strażackiego, zaś Lothar Koch otrzymał od niego model strażackiego Stara 26.
Ciekawe co robiła jego rodzinka w czasie II wojny światowej ? Pewnie ukrywali Żydów jak znam obecny relatywizm historyczny ;)