Inspektorzy OTOZ Animals po raz kolejny interweniowali w powiecie kartuskim. Tym razem uratowali psa Borysa, który nie mógł liczyć na pomoc swoich właścicieli. Miał uraz łapy i nie posiadał własnego schronienia. - Niewidzialny dla swoich właścicieli Borys żył w samotności - przyznają inspektorzy OTOZ Animals.
To już kolejna w ostatnich tygodniach interwencja OTOZ Animals w powiecie kartuskim. Tym razem inspektorzy pomogli Borysowi.
- ,,Opiekunowie” traktowali go jak powietrze, nie zauważyli nawet, że psiak ma uraz łapy, przez który mocno kuleje…Wychudzony pies z uszkodzoną łapą potrzebował pomocy lekarza weterynarii. Niestety nie mógł na to liczyć, będąc pod opieką swoich właścicieli. Borys nie miał nawet swojego schronienia – spał gdzie popadnie na terenie gospodarstwa. Był, bo był – nic więcej… Na szczęście, dzięki zgłoszeniu, dowiedzieliśmy się o złym losie psiaka i od razu przyjechaliśmy na ratunek. Borys został odebrany i przewieziony pod opiekę OTOZ Animals - Schronisko Dąbrówka, gdzie otrzymał pomoc lekarza weterynarii - informuje OTOZ Animals.
Reklama
Okazało się, że piesek jest bardzo przyjazny i spragniony kontaktu z człowiekiem. Aktualnie czuje się już dużo lepiej! Po zakończeniu kwarantanny oraz leczenia będziemy szukać dla Borysa nowego, kochającego domu!
Przypomnijmy, że w połowie kwietnia inspektorzy OTOZ Animals interweniowali także w gminie Kartuzy.
- Gdy nasze inspektorki przyjechały na miejsce zgłoszenia na terenie gminie Kartuzy, zobaczyły zagłodzonego psa na skandalicznie krótkiej uwięzi. Cezar, bo tak go nazwaliśmy, został odebrany od złego właściciela i przewieziony do naszej siedziby. Tam trafił pod opiekę lekarza weterynarii i natychmiast zostało wdrożone leczenie oraz dieta. Teraz wygląda coraz lepiej i ładnie przybiera na wadze. Niestety to nie koniec jego leczenia. Przez skrajne zaniedbanie byłych właścicieli, wyniki krwi psiaka były złe. Nie poddajemy się i codziennie walczymy o zdrowie i nowe życie Cezarego! Nasz podopieczny już niedługo będzie częścią kampanii “Z ŁAŃCUCHA NA KANAPĘ”, ponieważ znaleźliśmy dla niego nowy dom, ale ciągle czekamy na zakończenie jego leczenia i wtedy oddamy go do adopcji - informowała wówczas OTOZ Animals.
Reklama
Teraz Cezar szuka nowego domu. O szczegółach adopcji psiaka można przeczytać na stronie otoz.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze