Reklama

Wypadek z udziałem pijanego policjanta pod lupą prokuratury

Trwa prokuratorskie postępowanie w sprawie wypadku, do którego doszło przed dwoma miesiącami w Szklanej. Dachował tam samochód, którym podróżował nietrzeźwy policjant. Śledczym jak dotąd nie udało się jednak ustalić zbyt wiele. Czekają na wyniki szeregu zleconych badań i opinii biegłych.

Przypomnijmy, że do zdarzenia, które odbiło się szerokim echem w całym powiecie kartuskim doszło 19 czerwca w miejscowości Szklana (gm. Sierakowice). Wczesnym rankiem osobowy chrysler wypadł tam z drogi, uderzył w przepust, a następnie dachował.

Wypadek jakich wiele w ciągu roku. Autem podróżował jednak tym razem policjant. Co więcej, przybyli na miejsce ratownicy mieli uzasadnione wątpliwości co do stanu jego trzeźwości. Mężczyźnie pobrano krew do badań, które z kolei potwierdziły, że w momencie zdarzenia był on pijany.

Ze względu na charakter sprawy i fakt, że postępowanie dotyczy funkcjonariusza policji, Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postanowiła przekazać akta sprawy do Kwidzyna, gdzie śledztwo jest prowadzone do tej pory. Póki co niewiele jednak ono wyjaśniło.

- W toku śledztwa osobie, co do której zachodziło podejrzenie popełnienia czynu z art. 178a§1 kodeksu karnego (prowadzenie pojazdy pod wpływem alkoholu - red.) przedstawiono zarzut i po przesłuchaniu zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji i poręczenia majątkowego - potwierdza jedynie Lucyna Wojciechowska z Prokuratury Rejonowej w Kwidzynie.

Udało się też potwierdzić, że funkcjonariusz był w momencie zdarzenia nietrzeźwy. Okazuje się jednak, że nie ma pewności co do tego, czy to aby na pewno podejrzany siedział za kierownicą rozbitego chryslera.

- Na obecnym etapie śledztwa przesłuchano osoby mogące mieć informacje o zdarzeniu, a biegłym z zakresu badania nośników danych, z zakresu techniki samochodowej oraz biegłym z pracowni biologii i genetyki sądowej Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego w Gdańsku zlecono wykonania badań celem weryfikacji wyjaśnień złożonych przez podejrzanego. Obecnie oczekujemy na wyniki tych badań - dodaje prokurator Lucyna Wojciechowska.

Kiedy będzie można poznać odpowiedź na najważniejsze pytanie dotyczące tego wypadku? Tego również nie wiadomo.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2013-09-03 22:27:02

    A policjant byl "w porzadku" :lol: Jak wszyscy policjanci z kartuskiego komisariatu :lol: Kto wie... moze nawet przestana ciagle łamać prawo tak wyporządnieją :lol: Eeeee to to im już raczej nie grozi.... złe nawyki zbyt łatwo im weszły w krew :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    senior - niezalogowany 2013-08-27 21:33:05

    nikt nie prowadził, włączony był autopilot.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    twardy - niezalogowany 2013-08-27 15:24:17

    Ja jestem ciekawy dlaczego gdy kierują pijani policjanci i spowodują wypadek po jakimś czasie okazuje się ,że jednak za kierownicą był ktoś inny. Tak jak księża ukrywają pedofilów tak i policjanci kryją swoich pianych kierowców i nie tylko bo np. (Łapówkarzy,złodziei itd.) Oczywiście są policjanci naprawdę w porządku ale niestety jakiś ułamek policjantów ,którzy dają złą opinię. Przeczytajcie to http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/388705,kartuzy-pijany-policjant-z-gdanskiej-kwp-spowodowal-smiertelny-wypadek,id,t.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości