Reklama

Wyrok za termomodernizacyjne machloje za tydzień

24/10/2007 16:50
Dzisiaj o godzinie 13 w Sądzie Rejonowym w Kartuzach miał być ogłoszony wyrok w sprawie nieprawidłowości przy wykonywaniu termomodernizacji budynku kartuskiego sanepidu. Jednym z oskarżonych jest radny powiatowy Zdzisław Lipkowski. Jeżeli zostanie skazany, to pożegna się z mandatem radnego.

O sprawie pisaliśmy już kilkukrotnie. To z naszego zawiadomienia Prokuratura Rejonowa w Kartuzach wszczęła postępowanie w tej sprawie i przedstawiła pięciu osobom akt oskarżenia.

Wśród oskarżonych znajdują się były dyrektor sanepidu Dariusz M. (grozi mu rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywna w wysokości 4 tys. złotych), Eugeniusz W. (grozi mu rok i cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywna w wysokości 2,4 tys. złotych). Rok pozbawienia wolności i kara grzywny w wysokości 1,5 tys. złotych grozi Irenie T. - księgowej, Pawłowi Ć. - kierownikowi budowy (jest on również oskarżonym w procesie staniszewskim) oraz radnemu powiatowemu Zdzisławowi Lipkowskiemu - inspektorowi nadzoru inwestorskiego.

Pomimo nie zakończenia prac, w protokołach odbioru poświadczono, że zostały one zakończone. Na tej podstawie wypłacono wykonawcy wynagrodzenie, została rozliczona dotacja z Ministerstwa Zdrowia i darowano wykonawcy karę za zwłokę. Adwokaci wnioskowali o uniewinnienie oskarżonych.

- Proszę o umorzenie postępowania Dariusza M. oraz Eugeniusza W., ponieważ szkodliwość społeczna czynu jest znikoma - powiedziała adwokat Ewa Wrzesińska. - Ponadto wartość pracy, która pozostała do wykonania, czyli otynkowanie budynku, wynosiła mniej niż 1700 złotych brutto. Była to kwota za wykonanie prac i tylko w tym zakresie doszło do poświadczenia nieprawdy. Chcę nadmienić, że wszystkie niezbędne materiały zostały już zakupione wcześniej.

- Naszą intencją nie było popełnienie czynów na czyjąś szkodę - stwierdził Dariusz M. - W efekcie zyskał Skarb Państwa, zyskał też powiat, bo nie musiał się martwić o to, czy dołożyć do tej inwestycji. Również miasto, bo teraz ten budynek nie szpeci. Straciliśmy natomiast my, zasiadający na ławie oskarżonych, bo zostaliśmy oskarżeni.

- Podpisując dokument byłem przekonany, że wszystkie prace zostały wykonane - oznajmił Zdzisław Lipkowski. - Podpisując go byłem nieświadomy, że tak naprawdę prace nie zostały zakończone.

Jak zapewnił sąd, w środę 31 października br. na pewno zostanie ogłoszony wyrok w tej sprawie. Jeżeli radny powiatowy Zdzisław Lipkowski zostanie skazany i wyrok się uprawomocni, to pożegna się on z mandatem radnego.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    punka - niezalogowany 2007-10-25 08:14:43

    Jak można się tak tłumaczyć że myślał iż wszystkie prace zostały wykonane dlatego podpisał protokół śmieszne przedstawienie sprawy .Inspektor nadzoru czuwa nad wykonaniem remontu i musi wiedzieć co się dzieje na budowie bo za to bierze pieniądze,a tak swoją drogą pan radny Lipkowski miał nadzory budowlane we wszystkich placówkach podległych starostwu powiatowemu gdzie były remonty.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości