Z uwagi na dobro małoletnich, zarówno oskarżanych nieletnich, nadawcy wiadomości i świadków oraz niejawny charakter postępowania sąd nie ujawnia zbyt wielu szczegółów w sprawie rzekomego zabójstwa w Żukowie. Podaje jednak, że koncentruje się na ustaleniu czy doszło do zabójstwa, czy głupiego żartu wobec jednego z małoletnich.
Znamy więcej szczegółów w sprawie rzekomego zabójstwa w Żukowie. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczął kartuski sąd.
- W dniu 22 listopada Sąd Rejonowy w Kartuzach III Wydział Rodzinny i Nieletnich wszczął postępowanie wyjaśniające przeciwko dwóm nieletnim, 15 i 16- latkowi, dotyczące rzekomego pozbawienia przez nich życia nieustalonego mężczyzny i postanowił umieścić ich w Policyjnej Izbie Dziecka na 48 godzin na czas podejmowanych czynności procesowych. W dniach 22 listopada i 23 listopada Sąd Rodzinny przesłuchał nieletnich, nadawcę wiadomości e-mail, ich rodziców oraz dwóch nieletnich świadków. Policja dokonała również oględzin miejsca, w którym miałoby znajdować się ciało mężczyzny. Po przeprowadzeniu tych czynności Sąd Rodzinny zwolnił nieletnich z Policyjnej Izby Dziecka - informuje sędzia Łukasz Zioła, rzecznik ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Jak wyjaśnia, czynności sądu koncentrują się na ustaleniu czy doszło do zabójstwa czy głupiego żartu wobec jednego z małoletnich - nadawcy wiadomości - którego w błąd mieliby wprowadzić rzekomi sprawcy przestępstwa.
- Czynności wyjaśniające Sądu koncertują się na ustaleniu czy doszło do zabójstwa czy też do bardzo niefortunnego "żartu" wobec jednego z małoletnich, który wzbudził u niego podejrzenie popełnienia przez nieletnich zabójstwa. Z uwagi na dobro małoletnich, zarówno oskarżanych nieletnich, nadawcy wiadomości i świadków oraz niejawny charakter postępowania nie mogę podać więcej szczegółów dotyczących tej sprawy - podkreśla sędzia Łukasz Zioła.
Reklama
Przypomnijmy, że we wtorek, 19 listopada e-mailem do policji dotarła informacja od anonimowego nadawcy o brutalnym przestępstwie, do którego miało dojść na terenie Żukowa. Dwaj nieletni chłopcy mieli śmiertelnie pobić mężczyznę, a następnie wrzucić jego ciało do studni. Wiadomość tę, stróże prawa odczytali w środę i natychmiast podjęli czynności weryfikujące tę informację.
Policjanci ustalili nadawcę wiadomości oraz dwóch nieletnich - 15-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego oraz 16-letniego mieszkańca powiatu gdańskiego, którzy mieliby dokonać opisanego w e-mailu przestępstwa. W piątek z uwagi na to, że są nieletni, stanęli przed Sądem Rodzinnym w Kartuzach, gdzie zostali przesłuchani.
Do sprawy wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żadnych konkretów... cały artykuł opiera się na powtarzaniu tego, że ustalają czy to żart czy prawda.
Było ciało czy nie ?
Jest to śmieszne ..to co wyprawia Polska władza .z tego miejsca pozdrowię KPP
Żadnych konkretów... cały artykuł opiera się na powtarzaniu tego, że ustalają czy to żart czy prawda.
Było ciało czy nie ?
Jest to śmieszne ..to co wyprawia Polska władza .z tego miejsca pozdrowię KPP