Pięć dni i pięć cudownych muzycznych przygód z akordeonem w roli głównej. W sobotę zakończyła się XX edycja Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego w Sulęczynie. Podczas sobotniego finału imprezy na scenie pojawiła się jedna z najlepszych polskich wokalistek – Ewa Bem. To było wyjątkowe zwieńczenie jubileuszowej edycji tego niezwykłego i ściągającego do Sulęczyna tłumy festiwalu.
Pięć dni znakomitej muzycznej uczty z akordeonami w roli głównej i znakomitym finiszem. W sobotę czterema poruszającymi koncertami zakończono tegoroczną, jubileuszową edycję Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego. Wydarzenie, które zainicjował i organizuje Paweł A. Nowak to jedna z najlepszych pozycji w letnim kalendarzu imprez na Kaszubach. Za sprawą festiwalu Paweł Nowak na nowo rozkochał mieszkańców regionu w muzyce akordeonowej.
- Poziom festiwalu z roku na rok wzrasta. Można zauważyć, że wśród publiczności zasiadają ci, którzy lubią akordeonowe brzmienia. Frekwencja podczas tego festiwalu jest ekstremalna. Mieliśmy komplet na każdym z koncertów. Co roku staram się znaleźć artystę, którego chciałby posłuchać niekoniecznie ktoś w kogo kręgu zainteresować jest akordeon. Do gwiazdy dopasowuję też gwiazdę na wysokim poziomie, oczywiście adekwatnym do oczekiwań publiczności - podkreśla Paweł A. Nowak, organizator i inicjator Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego w Sulęczynie.
Tegoroczna odsłona spotkania z akordeonami trwała aż pięć dni. Pierwszy z pięciu koncertów odbył się w niedzielę w kościele pw. św. Trójcy w Sulęczynie, a mogliśmy usłyszeć z pierwszych projektów muzycznych Pawła A. Nowaka – Klezmoret. W środę w Chacie Baryła w Zdunowicach odbył się koncert duetu Darii Zaradkiewicz i Pawła A. Nowaka - L’aperetif – a więc unikalny kolaż dźwięków i osobowości, łączący muzyków z pasją i zamiłowaniem do piosenki francuskiej.
W czwartek w restauracji Maraska wystąpiła argentyńska grupa Tzigan Trio, która odbywa właśnie tournee po Europie. Był to niesamowity występ bardzo energetycznego zespołu, który łączy muzykę cygańską z tangiem. Piątkowy koncert miał miejsce w parku na terenie hotelu Leśny Dwór. Tego dnia wystąpiła międzynarodowa grupa muzyków, którym przewodzi wokalista Jean-Claude Seferian. Jego kwartet wykonał tak bardzo cenione przez festiwalową publiczność francuskie chanson. Wieczór zakończył występ Grażyny Auguścik i Bester Quartet.
Finał festiwalu tradycyjnie odbył się w sobotni wieczór w amfiteatrze Gminnego Ośrodka Kultury. Był on połączeniem wyjątkowych osobowości artystycznych i stylów muzycznych całego świata. Na początek licznie zgromadzona publiczność miała okazję wysłuchać koncertu Marcela Loefllera, wybitnego cygańskiego akordeonisty jazzowego, specjalizującego się w stylu manouche. Potem na scenie pojawił się brytyjska grupa Faith I Branko Quartet, która zabrała publiczność w muzyczną podróż po Bałkanach. Festiwal zakończył wyjątkowy koncert Ewy Bem z kwartetem Andrzeja Jagodzińskiego. Była to prawdziwa gratka dla miłośników jazzu i dobrej muzyki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze