Niezwykła lekcja przyrody w lesie, w towarzystwie leśniczego zakończona wspólnym ogniskiem - tak najmłodsi z Pomieczyńskiej Huty spędzili minioną środę.
Wzorem roku ubiegłego, w ubiegłotygodniowy środowy poranek, przedszkolaki i najmłodsze uczniowskie zastępy ze Szkoły Podstawowej w Pomieczyńskiej Hucie, w asyście swoich nauczycielek oraz w towarzystwie leśniczego leśnictwa Sianowo - Waldemara Szeszuły, wyruszyły do pobliskiego lasu na "Zieloną lekcję".
- Podczas tej nietypowej lekcji na łonie natury uczniowie chłonęli wiedzę wszystkimi zmysłami, a co za tym idzie nabywali wiele nowych informacji oraz utrwalali wiadomości już posiadane. Pan Leśniczy bardzo ciekawie opowiadał, pokazywał i prezentował leśne ciekawostki, co niewątpliwie uatrakcyjniło naszą wyprawę. Dzieci chętnie zadawały pytania, a pan Waldemar na wszystkie bardzo cierpliwie i wyczerpująco odpowiadał - opowiada Joanna Sychta, nauczycielka z SP w Pomieczyńskiej Hucie.
Spotkanie w lesie nie było jedyną atrakcją tego dnia. Po powrocie na teren szkoły odbyło się "Święto pieczonego ziemniaka". Uczniowie pod czujnym okiem opiekunów piekli kiełbaski i ziemniaki. Wszystkim przygrywał na akordeonie nauczyciel muzyki.
- To był udany, bardzo słoneczny, pełen niezapomnianych, pozytywnych wrażeń - dzień, który na długo zapamiętamy - dodaje nauczycielka.
oprac:JM nadesłane/Joanna Sychta
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze