Policjanci z Chmielna zatrzymali czteroosobową rodzinę, która kradła choinki. Dodatkowo w pomieszczeniach gospodarczych ich domu ujawniono kolejne siedemdziesiąt skradzionych drzewek. Teraz cała rodzina odpowie za kradzież. Grozi za to nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Wczoraj 8 grudnia br. przed godziną dwudziestą drugą w Ręboszewie (gm. Kartuzy) policjanci z Chmielna zatrzymali samochód z przyczepką, na której przewożone były drzewka choinkowe. Pojazdem jechała czteroosobowa rodzina. Okazało się, że choinki, które wieźli, ukradli z pobliskiej plantacji, na którą zamierzali jeszcze wrócić po resztę wyciętych już drzewek.
Ponadto w pomieszczeniach gospodarczych w miejscu ich zamieszkania kryminalni ujawnili kolejne siedemdziesiąt skradzionych drzewek. Jak się okazało mają oni na swoim koncie jeszcze kilka wcześniejszych kradzieży drzewek. Cała czwórka w najbliższym czasie odpowie przed sądem za kradzież. Sprawa piętnastolatka - najmłodszego członka rodziny trafi do sądu rodzinnego. Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat pięciu.
Jarosława Krefta,
rzecznik prasowy KPP Kartuzy
oprac. Andrzej Baranowski
Ciekawe czy są rodzinne cele? A jak ich posadzą na święta to może nadleśnictwo sprezentuje im jakąś choinkę.