Najbliższe trzy miesiące w areszcie spędzi 61-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, który znęcał się nad swoją rodziną. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
We wtorek w ubiegłym tygodniu funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach zostali wezwani na interwencję domową. W chwili przyjazdu mundurowych agresor znajdował się poza domem. Po krótkiej penetracji terenu policjanci zatrzymali 61-letniego mieszkańca powiatu, który znęcał się nad swoją rodziną.
- Po zebraniu materiałów dowodowych sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec agresora środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Za stosowanie przemocy domowej grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na Kaszubach to norma ...każda chatka to zagadka...od wielu lat bo pijany bo pracy nie ma.....Tak się tworzy przyzwolenie...Albo teksty jak wyjdzie to będzie jeszcze gorzej
Wy tam w tych miastach pilnujcie swoich żon bo prują się na wsiach jak stare portki.
Ty sie od Kaszub odp.....
Dokładnie same wielkie mieszczuchy piszą swoje mądrości. A w każdy piątek garną na te Kaszuby ze wszystkich stron. Wtedy widać jaka to jest dopiero chołota.
Ty taki jurny Janusz ogrodnik? znałem takiego jednego z Sitna co pięć klas skończył ....potem oklep dostał i bez dwóch jedynek chodził.
Ja znam pełno żonek z Trójmiasta co to co tydzień przyprawiają rogi rogaczom z Trójmiasta. Dają doopy aż zakwasy mam we fallusie, hihihi
Aż pięć lat mu grozi ! Diachle, trzeba przestać ładować babie po łbie !
Na twoim miejscu bym się zbadał u góry i na dole
Mało zabawne....
I wirusa nam tu przeważa.. niech siedzą w blokach i maski i kwarantanna.. zakaz wjazdu na Kaszuby ..
pewnie przyjechał z norwegji i zastał ją z byłym mężem
A taki dobry chłopak z niego był, mało pił, żonę i dzieci tylko raz na tydzień bił
spoznil sie na obiad znecajac sie na zonie bo musiala mu go odgrzac
ale te wasze komentarze są takie błyskotliwe!! To nie jest śmieszne ze facet wyżywa się na żonie i dzieciach, ale jak widac po tym co tu sie pisze takie postępowanie to wg facetów norma. A niech mu ta ręka zgnije! W więzieniu na pewno dostanie za swoje, a wtedy będzie płakał i błagał o wybaczenie.
Policja często w takich przypadkach nie ujawnia drugiej strony, czyli często bywa tak że agresorem nie jest akurat ten nietrzeźwy. Znam przypadek gdzie dzieci alkohol ojcu kupowali potem dzwonili na policje ,działając w zmowie mogli pozbyć się ojca bo chcieli przejąć majątek, zabrali ojcu papiery nie może przejść na emeryturę bo te papiery trzeba na nowo wyrobić, najstarsza córka ukradła telewizor, zasiłek pogrzebowy, kwit od grobu rodzinnego i na siebie przepisała grób oświadczając oszustwo. Przychodzi na taty posesje wyzywa go jako pierwsza a nawet bije a jak tata zaczyna ją wyzywać to go nagrywa tak samo robi pozostałe rodzeństwo które zamierza odebrać tacie majątek oraz pozbyć się go z posesji.Zajela ogródek, garaż i wchodzi do domu taty bez jego zgody. Namawiała nas żeby tatę wiązać w stodole i zakneblować jak się napije ja się nie zgodziłam bo powiedziałam że jak on tam wykituje to wszyscy pójdziemy siedzieć ale ta mądra siostra powiedziała że niczego na nie udowodnią. Pan prokurator z Kartuz nie widzi w tym nic złego i jedynie jest tata ścigany a rodzeństwo dalej robią i kradną co chcą na jego posesji.
Na Kaszubach to norma ...każda chatka to zagadka...od wielu lat bo pijany bo pracy nie ma.....Tak się tworzy przyzwolenie...Albo teksty jak wyjdzie to będzie jeszcze gorzej
Wy tam w tych miastach pilnujcie swoich żon bo prują się na wsiach jak stare portki.
Ty sie od Kaszub odp.....