Drugi dzień IX Biesiady Kaszubskiej w porównaniu z sobotnią częścią obył się bez pogodowych przykrych niespodzianek. Na scenie pojawiły się zespoły regionalne z Kaszub i Ukrainy. Ponad godzinne koncerty zaprezentował Nefastus i Lipali. Niedaleko estrady "wojnę" toczyły czołgi, a ostatnim akordem imprezy był występ zespołu Dżem.
Kiedy na scenie królowała muzyka, kilkadziesiąt metrów dalej, na niewielkim placu zaroiło się od żołnierzy polskich, radzieckich i niemieckich. Do boju stanęły dwa czołgi T34 i pantera. Dokoła roznosiły się odgłosy strzałów i wybuchów. Z czołgów wydobywały się ciemne kłęby dymu. Przedstawiciele niemieckiej formacji uciekali z pola walki. Filmowe efekty pirotechniczne sprawiły, że widzowie mogli przez moment odnieść wrażenie, że czołgi się paliły.
Tak w największym skrócie wyglądała rekonstrukcja wojennej potyczki z czasów II wojny światowej, w której brało udział około 40 pasjonatów militariów z całej północnej Polski. Uczestnicy "bitwy" otrzymali od widzów gromkie brawa.
Wojenną inscenizację przygotowały m. in. Stowarzyszenie Miłośników Broni Pancernej Pantera, której prezesem jest Marian Kotecki oraz stowarzyszenie Pomerania.
- Przyjechałam z Chełmna nad Wisłą - powiedziała Natalia Szymborska. - Od trzech lat jestem członkinią Stowarzyszenia Samodzielnej Grupy Odtworzeniowej Pomorze i razem z przyjaciółmi bierzemy udział w przeprowadzanych rekonstrukcjach. Ta moja pasja urodziła się już wiele lat temu i tak długo jak się da, będę ja kontynuować.
Tadeusz Makowski demonstrował na scenie instrumenty drewniane dęte ze swojej kolekcji - rogi pasterskie, ligawki i bazuny. Widzowie, których zapraszał na scenę, po kilku próbach starali się coś zagrać. Wszystko było oczywiście w formie zabawy, jak na biesiadę przystało. Już poza sceną z ponad trzymetrowym rogiem pasterskim zapoznawała się Ola i jej brat Kacper, czemu przyglądała się mama Aldona Pakuła.
Podczas imprezy na scenie wystąpiły żukowskie Bazuny i zespół Wyszywanka z ukraińskiego Śniatynia. Potem przyszedł czas na mocniejsze uderzenie i widzowie mogli posłuchać Nefastusa, który zaprezentował utwory ze swojej najnowszej płyty, m. in. "The Road", "Trial" i "Postlard". Dwa ostatnie punkty biesiady to koncert zespołu Lipali z liderem formacji Tomaszem Lipnickim oraz grupy Dżem jako gwiazdy wieczoru, która nad Jeziorkiem zgromadziła tłumy fanów.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze