Reklama

Żukowo. Kaszëbi bez bùlew jak rëbë bez wòdë

Takie hasło miały panie z żukowskiego Koła Gospodyń Wiejskich, które było jednym z siedemnastu zespołów występujących podczas sobotniego ósmego już gminnego turnieju KGW. Miało to swoje uzasadnienie, gdyż jedną z konkurencji było przygotowanie dania z ziemniaków. W tegorocznej edycji imprezy Grand Prix zdobyły panie z Małkowa.

Stoły przy których siedziały uczestniczki imprezy uginały się od smakowitych specjałów. Były pasztety z kurczaka, biała kiełbasa, kotlety z ziemniaka i drobiu, ryba po grecku, śledzie w śmietanie, do tego przeróżne sałatki, surówki, desery i wiele innych dań. Naprawdę było w czym wybierać.

Królował jednak ziemniak, bo to on wystąpił w kategorii - produkt tradycyjny pochodzenia roślinnego.

Panie z KGW w Skrzeszewie, które zajęły III miejsce, przygotowały danie pod nazwą "Pan ziemniak, czyli pulki z sosem". Receptura była prosta, ale jakżesz skuteczna. Wystarczyło dać bùlwe od gospodarza, czosnek dla zdrowia i urody, jogurt naturalny dla pięknej figury, kwaśną śmietankę dla smaku i koperek dla aromatycznego zapachu. Potrawę przegotowała Elżbieta Klinkosz, szefowa KGW i sołtys Skrzeszewa w jednej osobie.

Drugie równorzędne III miejsce zajęły panie z KGW w Widlinie. Dwa II miejsca przyznano KGW w Sulminie i Glinczu, a I miejsce przypadło w udziale paniom z KGW w Miszewie.

W kategorii - moda XXII wieku najwyżej jury oceniło pomysły i prezentacje pań z KGW w Chwaszczynie. Dwa równorzędne II miejsca zajęły - KGW w Żukowie i KGW w Niestępowie, a dwa III miejsca przyznano paniom z KGW w Rutkach i KGW Otominie.

Tradycyjnie już najbardziej oczekiwaną przez widownię konkurencją są skecze. W tym roku miniscenki kabaretowe prezentowano pod tytułem "Szukam pracy". Publiczność nie mogła narzekać, gdyż skecze były dowcipne, momentami nawet nieco pikantne w treści, ale podawane z kulturą i dobrym smakiem. Prezentowane były zarówno po polsku, jaki i po kaszubsku. Niektóre kwestie były rymowane. Nie zabrakło też wplecionych w dialogi piosenek.

Wszystkie rozmowy toczyły się wokół kłopotów ze znalezieniem pracy. Szukano ją na różne sposoby. Rad udzielali członkowie rodziny, koleżanki i sąsiadki. Sięgano też po prasowe ogłoszenia. Puenty były różne. Bohaterki z zespołu z Chwaszczyna uznały, że łatwiej znaleźć męża niż pracę, a panie z Łapina postawiły na wygląd i urodę. Skecz prezentowany przez KGW w Małkowie nawiązywał do aktualnych wydarzeń politycznych. Lusinda i Mirinda spotkały się bowiem w restauracji "Pędzący Królik".

Komisja nie miała łatwego zadania, gdyż poziom był bardzo wyrównany. Jury uznało, że najciekawiej i najdowcipniej pracy szukały panie z KGW w Borkowie i to one zostały zwyciężczyniami tej konkurencji. Dwa równorzędne II miejsca zajęły - KGW w Tuchomiu i KGW w Przyjaźni, a dwa III miejsca przyznano KGW w Leźnie i KGW w Pępowie.

Wyróżnienie za największą ilość punktów otrzymało KGW w Łapinie. Najwyższy laur - Grand Prix trafiło do pań z KGW w Małkowie. Te dwa koła będą reprezentowały gminę na turnieju wojewódzkim.

- W turnieju wystąpiłyśmy po raz siódmy, ale nie spodziewałyśmy się aż tak dużego wyróżnienia - powiedziała Grażyna Derra, szefowa KGW w Małkowie. - Grand Prix jest dla nas zaskoczeniem, ale też daje ogromną radość i mobilizację do dalszej pracy - dopowiedziała Grażyna Pipka. Lucyna Pakura wyznała, że przed turniejem w swojej ocenie najlepiej były przygotowane do scenki kabaretowej, ale uzyskane Grand Prix to więcej niż marzenie.

Longina Templin
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2010-11-09 23:49:51

    Jury też tam było?Chyba tak,gdyż nagrody podzielono.:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tiki - niezalogowany 2010-11-07 21:57:09

    Zaskoczeniem? Słyszałam w piątek przed konkursem, że Małkowo wygra :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości