Reklama

Żukowo. Kaszubski akcent na zakończenie muzycznego lata

W niedzielę zakończyła się tegoroczna, czwarta już, edycja Żukowskiego Lata Muzycznego. Ostatni koncert był bardzo oryginalny w swoim pomyśle. Artyści najbardziej znane musicalowe i operetkowe przeboje śpiewali… w języku kaszubskim. Wykonawcy zebrali rzęsiste brawa, a niektóre piosenki musieli bisować.

Imprezę rozpoczęła Gminna Orkiestra Dęta pod kierownictwem Pawła Grubby. Muzycy zagrali znane kaszubskie melodie - Na czółnie, Darno polka i Ahoj Jeneczku. Po tym "preludium" przyszedł czas na światowe standardy. Na scenie pojawiła się Paulina Milczanowska i Tomasz Fopke. To na ich barkach spoczęło zadanie, aby przekonać publiczność, że Wonderful Word, I feel prytty, Don’t cry for me Argentina, Przetańczyć całą noc z musicalu My fair lady czy The time to say goodbay da się zaśpiewać po kaszubsku. Pomysł ten najwyraźniej przypadł słuchaczom do gustu, skoro gorąco wykonawców oklaskiwali, a nawet "wymusili" bisy.

Tak było w przypadku starej neapolitańskiej piosenki O sole mio, którą zaśpiewał Tomasz Fopke, nadając jej tytuł Të mòje słuńce. Z humorem podana treść dotyczyła męczarni odchudzania się.

Podczas niedzielnego koncertu miał okazję zaprezentować się przed żukowską widownią chór Gospel pod batutą Pauliny Milczanowskiej. Zespół powstał dwa lata temu przy miejscowym GOK-u. Artyści zaprezentowali I will follow him, piosenkę z filmu Zakonnica w przebraniu.

Wokalistom towarzyszyły akompaniatorki - Natalia Bigus i Justyna Kitowska. Autorami kaszubskiej wersji zaprezentowanych utworów są: Tomasz Fopke, Krystyna Rogalewska i Tomasz Urbański.

Ostatnią część tegorocznego Żukowskiego Lata Muzycznego wypełniły kaszubskie piosenki - Żebe wrócił ten czas i Kaszebści jeziora, które wraz z wszystkimi artystami śpiewała widownia. Tym razem ponownie nie obyło się bez bisów.

- Warto mieć marzenia, bo są piękne i zawsze się spełniają - powiedział po zakończonym koncercie ks. Ireneusz Bradtke, proboszcz parafii pw. WNMP w Żukowie. - Jednym z marzeń kiedy przybyłem do Żukowa, było to, aby ten piękny kościół, który tutaj stoi, był otoczony murem i aby powstał dziedziniec. I tak się stało. Już niebawem będzie on nosił szczytną nazwę Plac Mariacki. Wszyscy, którzy tu przychodzicie na koncerty, dajecie dowód, że warto spotkać się z czymś więcej aniżeli tylko z tym, co proponują wam media. Podziękowania należą się artystom za wytwarzany wspaniały klimat, za coś co nas ubogaca, a także nastraja nas sympatią do siebie i serdecznością.

Podziękowania i gratulacje dla Wiesławy Toczyńskiej, dyr. OKiS-u za organizację imprezy a artystom za występ przekazał poseł Stanisław Lamczyk i burmistrz Jerzy Żurawicz.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sauzar - niezalogowany 2013-07-30 08:28:01

    Chyba śpiewali burmistrz i poseł bo są na co drugiej fotce. Myślę, że ludzie przychodzą na takie wydarzenia dla artystów i promowanie lokalnych notabli przy takich okazjach jest nie na miejscu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości