Odliczają każdy dzień, który zbliża ich do wspólnego spotkania na Pikniku dla Niepełnosprawnych. Przez minione osiem lat nawiązały się przyjaźnie i kontakty, które wykraczają poza coroczną trzydniową imprezę. Większość uczestników bierze w tym udział od lat, ale przybyło też wielu nowicjuszy.
Przyjechali do Żukowa z powiatu kartuskiego, kościerskiego, bytowskiego, starogardzkiego, z Trójmiasta, a nawet z Krakowa. 50 osobami niepełnosprawnymi opiekowało się 80 wolontariuszy, w tym duże grono nauczycieli. Tak dużej liczby uczestników jeszcze nie było.
Adam i Sylwester Ćwiekowie przyjechali z Niezabyszewa (pow. bytowski) z opiekującą się nimi siostrą Adrianą Golińską i jej córką Pauliną. Obaj bracia cierpią na mózgowe porażenie dziecięce. Ich siostrę najbardziej martwi fakt, że choroba z miesiąca na miesiąc szybko postępuje. Wymagają nieustannej całodobowej opieki. Z piknikowego programu najbardziej cieszą się z tego, że mogą chodzić do komunii i uczestniczyć w mszach św. Wydarzeniem jest dla nich dyskoteka. Są szczęśliwi, że na pikniku mogą odnowić ubiegłoroczne znajomości.
- Jestem pełna podziwu dla Barbary Dawidowskiej, koordynatorki pikniku, której należą się gorące podziękowanie za pomysł i organizację - powiedziała Adriana Golińska. - To samo dotyczy wszystkich wolontariuszy. Do podziękowań za okazywane im dobre serce dołączyła Paulina.
Teresa Terlecka z Gdyni na żukowskim pikniku jest po raz pierwszy. Do udziału namówiła ją opiekunka Irena Kopacz, dzięki której niepełnosprawna koleżanka mogła wyrwać się na trzydniową imprezę integracyjną
- Jestem pod wrażeniem organizacyjnym, opieką ze strony młodzieżowych wolontariuszy, ponadto wszystko co tutaj się dzieje jest bardzo budujące, atmosfera wspaniała, duchowo i fizycznie bardzo dobrze się czuje.
W urozmaiconym programie pikniku przewidziano katechezę tematycznie związaną z rodziną i szkołę liturgiczną. Maksymilian Miłkowski opowiadał o swoich doświadczeniach z pracą z młodzieżą zagubioną, a Kasia Pioch i Arek Kosznik relacjonowali swoją autostopową kanonizacyjną podróż do Rzymu.
Ponadto swoje talenty prezentowali piknikowi artyści i poeci. Wysłuchano koncertu chóru Politechniki Gdańskiej, w meksykańskie rytmy wprowadził uczestników zespół Cafe y Son. Wystąpili też przyjaciele ze Środowiskowego Domu Samopomocowego z Kobysewa, żukowskie zespoły - Bazuny i Agape, a dyskotekę prowadziła Kolorowa Orkiestra z Somonina.
Był czas na masaże, rehabilitację i ćwiczenia oddechowe na świeżym powietrzu.
Ostatnim akcentem pikniku było grillowanie na placu przy kościele, na które zaprosił ks. Czesław Las, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Żukowie.
Organizatorem jest parafia, a lokum użyczyło żukowskie gimnazjum.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze