Po raz drugi w hali widowiskowo - sportowej odbył się Festyn Rodzinny "Sięgając gwiazd". Celem głównym sobotniej imprezy była zbiórka pieniędzy na budowę obserwatorium astronomicznego. Przy okazji nauczyciele, uczniowie i ich rodzice postarali się o atrakcyjną czterogodzinną imprezę dla najmłodszych mieszkańców żukowskiej gminy.
Motto tegorocznego festynu brzmiało - "Bawmy się zdrowo". Dlatego też nie mogło zabraknąć elementów sportowych, konkursów i łamigłówek owocowo-warzywnych czy zabaw z chustami animacyjnymi. Podziwiano piękne tańce w wykonaniu zespołu Rapsodia, a Teatr Gargulec, czyli objazdowy teatr dla dzieci zaprezentował przedstawienie "Hamburgery atakują".
Przez cały czas trwania imprezy czynny był kącik słodkości, gdzie serwowano przepyszne ciasta, chrupiące gofry, aromatyczną kawę, herbatę i napoje dla ochłody, a tuż obok można było zakupić cegiełki, dochód z których pójdzie na budowę obserwatorium. Podczas sobotniego festynu udało się zebrać około 2,5 tys. zł, a starostwo podarowało aparat fotograficzny.
Pieczę i prowadzenie całej imprezy wzięła na siebie Pippi Pończoszanka, czyli nauczycielka języka angielskiego i jednocześnie prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły Heweliusz Aleksandra Kobiela. Do pomocy miała dużą grupę nauczycieli, gimnazjalistów i ich rodziców. Organizatorami było stowarzyszenie i szkoła. Wsparcie finansowe otrzymano od żukowskiego samorządu i darczyńców, którzy ufundowali nagrody.
Na pierwszym festynie zebrano ponad 2 tys. zł, ale przez rok doszło jeszcze wsparcie finansowe od darczyńców, co daję kwotę 9 tys. zł. Ponadto otrzymano 14 tabletów, które będą wykorzystane, kiedy powstanie obserwatorium. W tej chwili służą uczniom podczas lekcji.
- Pierwszy pomysł dotyczący obserwatorium był taki, by powstał wolno stojący obiekt - powiedziała nam Mirosława Żołna, dyrektorka gimnazjum. - Po zastanowieniu się, doszliśmy jednak do wniosku, by wykorzystać znajdującą się w budynku wieżyczkę, gdzie umieścimy kopułę ze sprzętem astronomicznym, a uczniowie będą pracowali zdalnie na komputerach w sali komputerowej. Udało się nam uzyskać na to zgodę pani architekt, która projektowała nasze gimnazjum.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze