Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątkowy wczesny poranek w Żukowie. Wóz strażacki jadący do wypadku śmiertelnego w Małkowie, zahaczył o samochód ciężarowy i wywrócił się. Śmierć na miejscu poniosło dwoje strażaków OSP Żukowo 21-letnia ochotniczka i 24-letni strażak. Dwóch zostało rannych. Trwa wyjaśnianie okoliczności i przyczyny wypadku.
W nocy z czwartku na piątek strażacy z OSP Żukowo otrzymali wezwanie do wypadku drogowego w Małkowie. Podczas dojazdu na miejsce zdarzenia ulegli jednak sami wypadkowi.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że strażacy jechali do wypadku śmiertelnego w Małkowie. Najprawdopodobniej kierowa wozu jadąc w Żukowie chciał ominąć wysepkę i najechał na naczepę samochodu ciężarowego. Wynikiem tego było przewrócenie się pojazdu, którym przemieszczało się pięciu strażaków. Śmierć w wypadku poniosły dwie osoby: 21-letnia i 24-letni mieszkańcy powiatu kartuskiego. Z obrażeniami do szpitala przewieziono dwie osoby - informuje asp. Karolina Jędrzejczak, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Na miejscu tego zdarzenia czynności procesowe pod nadzorem prokuratora prowadzili policjanci, którzy wykonali oględziny, sporządzili dokumentację fotograficzną i zabezpieczali ślady. Na podstawie zebranych informacji funkcjonariusze będą ustalać dokładne okoliczności wypadku. Po raz kolejny apelujemy o zachowanie rozwagi, ostrożności na drodze oraz o dostosowanie prędkości do panujących warunków! Pamiętajmy, że chwila nieuwagi może zakończyć się niestety tragicznie - dodaje.
Dodajmy, że wypadek, na który pędzili z pomocą druhowie z Żukowa również miał tragiczne skutki.
- W nocy, chwilę po godzinie 3:00 dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w Małkowie. Na miejsce od razu skierowano funkcjonariuszy, którzy ustalili wstępnie, że jadący w stronę Żukowa, 23-letni kierujący Subaru z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Renault. W wyniku tego zdarzenia 23-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego poniósł śmierć na miejscu, a 37-letni kierowca ciężarówki został przetransportowany do szpitala - podaje asp. Karolina Jędrzejczak.
Strażacka rodzina jest pogrążona w żałobie. Dwoje strażaków straciło życie jadąc ratować życie innych, wypełniając strażacką misję i rotę ślubowania "być ofiarnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia".
Hołd strażakom-ochotnikom w piątek o godzinie 18. oddadzą jednostki w całej Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze