Dobiegło końca Żukowskie Lato Muzyczne 2011. Był to cykl koncertów (cztery niedziele lipca) muzyki klasycznej, w tym opera, operetka, koncert fortepianowy, musical, znane i nieznane standardy jazzowe, a więc pełen wachlarz muzyczny dla melomanów.
Festiwal rozpoczął się 3 lipca i zainaugurowała go Gminna Orkiestra Dęta GOK Żukowo pod batutą kapelmistrza Pawła Gruby. Kolejni na scenie pojawili się The Gdańsk Philharmonic Brass w składzie: Janusz Szadowiak trąbka, trąbka piccolo i fluegelhorn; Adam Stachowiak trąbka, fluegelhorn; Mirosław Merchel róg; Tadeusz Kassak puzon basowy. Na dziedzińcu kościoła rozbrzmiały kompozycje jazzowe.
Festiwal już na pierwszym koncercie zgromadził prawie 400 osobową publiczność, a kolejne odsłony były równie udane. W następną niedzielę Krzysztof Bobrzecki, Natalia Nalezińska, Katarzyna Wilk oraz Agnieszka Rejek przy akompaniamencie Grażyny Troć bawili publiczność operą "Problemy ojca trzech córek. Aplauz po brawurowym wykonaniu finałowego "Duetu kotów" dowiódł, że opera wciąż jest trendy.
Podczas kolejnego koncertu, 17 lipca, można było posłuchać pięknego koncertu fortepianowego pianisty Andrzeja Nanowskiego, prywatnie mieszkańca gminy Żukowo.
"Dosyć, basta!" - ostatniego dnia Festiwalu zaśpiewał Grzegorz Piotr Kołodziej arię z operetki "Księżniczka Czardasza". Czy to na pewno koniec? Owacje publiczności podczas finałowego koncertu Żukowskiego Lata Muzycznego pozwalają wierzyć, że to dopiero początek. Magdalena Molendowska, Olga Neczyporenko i Grzegorz Piotr Kołodziej zabrali nas ostatniej niedzieli w prawdziwą podróż dookoła muzycznego świata. Od Cygańskiej Miłości - F. Lehara, przez operetkę "Księżniczka Czardasza", "Hrabina Maritza" Kalmana, musicale Lernera, Webbera (Koty, Upiór w Operze), aż po żydowskiego "Skrzypka na Dachu", którego publiczność przyjęła szczególnie entuzjastycznie. Recital zakończyły pieśni z operetek "Paganini" i "Wesoła Wdówka".
- Żukowskie Lato Muzyczne to było moje marzenie od wielu lat - powiedział przewodniczący Rady Miejskiej, Adam Okrój. - Muzyka to moja pasja i cieszę się, że przez te letnie koncerty możemy zarazić tą pasją mieszkańców Żukowa - dodał.
Wprawdzie tegoroczny festiwal dobiegł końca, ale muzyka klasyczna na pewno nieraz jeszcze zabrzmi na dziedzińcu kościoła pw. WNMP w Żukowie. Kolejne Żukowskie Lato Muzyczne już za rok.
nadesłane Sylwia Kubryńska oprac. Tomasz Puzdrowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze