Reklama

Burmistrz chce dalej kazać sobie płacić za informację publiczną

Urząd Miejski w Kartuzach przez trzy ostatnie lata pobierał opłaty za udostępnianie dokumentów stanowiących informację publiczną. Na wniosek redakcji portalu Kartuzy.info Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił bezprawne zarządzenie burmistrza ustalające między innymi stawki tych opłat. Burmistrz jednak dalej chce pobierać opłaty i zaskarżyła wyrok.

W 2009 roku Mirosława Lehman wydała zarządzenie, które ustaliło cennik informacji publicznej. Za kartkę formatu A4 urząd kazał sobie płacić 50 groszy, a za kartę formatu A3 - 70 groszy. Z kolei informacja udostępniana na płycie CD miała kosztować 3 zł. Na podstawie tego zarządzenia zażądano między innymi 2 zł od radnej Henryki Antczak, która sprawując swój mandat prosiła o urzędowy dokument i mogła go otrzymać dopiero po uiszczeniu opłaty.

- Dostęp do informacji publicznej odbywa się na jasno określonych zasadach. Przepisy prawa mówią wyraźnie, że to wnioskujący ponosi koszty uzyskania informacji, na której mu zależy. (…) Opłaty to nie nasz wymysł, tylko treść ustawy, którą należałoby znać - strofowała wówczas radną Mirosława Lehman.

Ustawa mówi jednak wyraźnie, że dostęp do informacji jest bezpłatny. Od redakcji portalu Kartuzy.info także zażądano pieniędzy. Prosiliśmy o udostępnienie do wglądu dokumentów dotyczących budowy kanalizacji dla Dzierżążna, Borowa i Sitna. Urząd odmówił nam wglądu, ale poinformował, że może wydać kserokopie po zapłaceniu 5000 zł. Zarządzenie to zostało wykorzystywane w celu stworzenia bariery ekonomicznej mającej na celu ukrycie faktów niewygodnych dla władz Kartuz.

Wezwaliśmy Mirosławę Lehman do usunięcia naruszenia prawa poprzez zmianę bezprawnego zarządzenia. Ta odmówiła. Zaskarżyliśmy więc jej zarządzenie do sądu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że "zarządzenie burmistrza jest niezgodne z prawem" i "nie może być wykonane". Burmistrz nie zgadza się jednak z treścią wyroku i złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. O wyniku sprawy poinformujemy.

Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2013-02-27 00:58:25

    Zdziwienie żadne, przecież Mireczka jest słabo wyuczalna. Chroniczny brak kontaktu z rozumem i słabo kontrolowany dostęp do kasy publicznej. Myślę że w/w diagnozę potwierdzi NSA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GM - niezalogowany 2013-02-24 20:57:38

    Hej to ten sam butapren co klei za długo do stołków!! Pani burmistrz mamy demokrację, wolność słowa a pani nie jest pępkiem świata.. pieniądz nie jest trwały i ja życzę szybkiego spadku ze stołka......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    franoo - niezalogowany 2013-02-23 20:01:31

    Nie ma co się dziwić rząd do dupy też mamy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości