Krzysztof Ortmann, jako pierwszy mieszkaniec w historii Kartuz pokonał w ciągu jednego dnia rowerem trekingowym trasę z Kartuz do Warszawy. Odcinek o długości 362 km pokonał w niecałe 16 godzin.
Ze stolicy Kaszub wyruszył wczesnym rankiem w ubiegły czwartek. Trasę do stolicy Polski wyznaczył sobie przez Somonino, Nową Karczmę, Starą Kiszewę, Zblewo, Skórcz, Warlubie, Grudziądz, Brodnicę Sierpc, Płońsk i Łomianki. Podczas jazdy miał tylko jeden odpoczynek. Ambitnie chciał bowiem jak najszybciej pokonać 362 km.
- Po drodze wzorem mistrza Adama Małysza jadłem tylko bułkę i banany, co daje jeszcze większą energię do jazdy - mówi pan Krzysztof.
Na co dzień pan Krzysztof jest nauczycielem i włączył się również do priorytetu MEN "Szkoła w ruchu".
- Zachęcam wszystkich do uprawiania aktywności fizycznej niezależnie od wieku, do przełamania swoich słabości, pokonania samego siebie. Jest przykładem tego że nierealne sytuacje można zastosować w praktyce - podkreśla.
Panu Krzysztofowi gratulujemy i życzymy wielu sił podczas kolejnej wyprawie. Jak dodaje bowiem, w planach ma pokonać trasę liczącą ponad 500 km, również w jeden dzień.
Patronem wyjazdu "ze stolicy Kaszub do stolicy Polki" był sklep rowerowy w Kartuzach "SELA-BIKE", którego właściciel Wojciech Sela osobiście składał rower z części o najwyższej jakości.
oprac. Anna Lehmann
info. Krzysztof Ortmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze