Reklama

Pociąg z Kartuz do Gdańska raz na godzinę?

Pomorska Kolej Metropolitalna ma ruszyć wraz z pierwszym września, znane są już jednak wstępne założenia jej rozkładu jazdy. Według nich, najczęściej pociągi będą jeździć na trasie Gdańsk-Wrzeszcz - Kartuzy oraz Gdańsk-Wrzeszcz - Gdańsk-Osowa.

Zarząd Województwa Pomorskiego ogłosił przetarg na przewozy pasażerskie realizowane między innymi w ramach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Dokumentacja przetargowa ma zostać w poniedział opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

Gazeta Wyborcza ustaliła jednak, że kluczowe dla Urzędu Marszałkowskiego będą dwie trasy: Gdańsk-Wrzeszcz - Gdańsk-Osowa oraz, interesujące mieszkańców naszego powiatu, połączenie Gdańsk-Wrzeszcz - Kartuzy. Zapowiada się, że na tych trasach częstotliwość kursowania pociągów będzie największa. Jeden pociąg na godzinę pojedzie od lotniska do Kartuz.

Dodatkowo, w godzinach szczytu na trasie Gdańsk-Wrzeszcz - Kartuzy komunikacja ma być wzmacniana o jeden skład na godzinę. Częstotliwość przejazdów zwiększy się więc w porannym szczycie w kierunku Gdańska, a w popołudniowym do Kartuz.

Ten rozkład funkcjonować będzie jednak dopiero, gdy zostanie oddany do użytku odcinek linii kolejowej nr 229 z Glincza do Kartuz, który jest inwestycją uzupełniającą dla Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, realizowaną przez PKP PLKA SA.

Wykonawca zadeklarował zakończenie robót zgodnie z umową, czyli do końca maja. Planowane zakończenie prac to wrzesień bieżącego roku. Jeżeli więc wykonawca nie skończy przed czasem, przez pierwszy miesiąc większość pociągów zamiast do Kartuz pojedzie do Kościerzyny.

Natomiast prognozowany czas przejazdu pomiędzy Kartuzami a Glinczem to 10 minut. Łączny czas przejazdu z Kartuz do Gdańska-Wrzeszcza, według zapowiedzi PKP PLK SA powinien oscylować w granicach 40-50 minut.

Prognozowany rozkład jazdy pociągów, opublikowany na stronie Urzędu Marszałkowskiego

źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
oprac. MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bigismall - niezalogowany 2015-07-21 10:37:19

    60 minut z Kartuz do Gdańska [list=*] [*]w komfortowym klimatyzowanym nowym pociągu,[/*] [*]z gwarancją dotarcia na czas, w odróżnieniu od spoconego autobusu z wirtualnym rozkładem,[/*] [/list] Rozkład jazdy PKM był wielką niewiadomą. Pierwotnie urzędnicy zakładali, że składy będą kursować między Gdańskiem Głównym a Gdynią Główną co 15 min. Z czasem zaczęto mówić, że z taką częstotliwością składy będą pojawiać się przy peronach tylko na odcinku Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Port Lotniczy. Do Gdyni miały jeździć co 30 min. Dodatkowo co godzinę kursować miały pociągi w relacji Gdańsk - Kartuzy, które miały się zatrzymywać tylko na wybranych przystankach. Przetarg daje pierwsze odpowiedzi Część spekulacji rozwiał ogłoszony w kwietniu przetarg na przewoźnika, który obsługiwać będzie trasę PKM. Wygrała go Szybka Kolej Miejska, która wozić będzie pasażerów na dotychczasowej trasie, a także między Gdynią i Kościerzyną. Zgodnie z dokumentacją przetargową kluczowe dla UM miał być dwie trasy: Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Osowa oraz Gdańsk Wrzeszcz - Kartuzy. Tam częstotliwość kursowania pociągów miała być największa. Z Gdańska Wrzeszcza do przystanku Gdańsk Port Lotniczy w godz. 4-23 zwycięzca przetargu miał zapewnić co najmniej cztery kursy na godzinę. Z czego jeden do Kartuz, jeden do Osowej i dwa do Gdyni. Cały tekst: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,18396744,rewelacyjny-rozklad-jazdy-pkm-do-gdyni-co-15-min.html#ixzz3gVs9N6je

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-04-19 13:20:19

    wa, w piątek miało miejsce potrącenie pieszego na przejściu przy górnym rondzie w Żukowie. Tak się złożyło, że sterowano ruchem w ten sposób, że wyjątkowo z kierunku Lnisk pojazdy były wstrzymane, a Ty jechałeś linią 800, jak rozumiem (nie chce mi się sprawdzać rozkładu). Z kierunku Gdyni standardowo w Żukowie się stoi. Nikt nie pomyślał o tym, aby wydać kilka milionów złotych w celu poprawienia przelotowości Żukowa. A sprawa jest banalnie prosta. Proporcja kosztów do efektów, które można osiągnąć, w tym przypadku jest bardzo korzystna, czego nie można powiedzieć o kolei. Gal, niekoniecznie będzie gorzej. Teraz, aby utrzymać całą sieć, przymyka się oko na to, że jakieś kursy lub nawet linie funkcjonują na granicy opłacalności. Gdy samorządy będą robiły przetargi, to będą one musiały dopłacać tam, gdzie się nie opłaca jeździć, bo żaden przewoźnik nie będzie miał interesu w tym, aby coś takiego finansować. Dowożenie -> przesiadka -> dalej. Okey, ale takie coś może sprawnie funkcjonować, jeśli udałoby się ustalić łączoną taryfę. Dla PKM, całego MZKZG, oraz linii autobusowych podmiejskich (wojewódzkich, powiatowych, gminnych). Zobaczymy, co z tego będzie. Póki co MZKZG miał dawno temu łączyć wszystkie sieci miejskie w okolicy, a jakoś nie udało się utworzyć jednego organizmu, który by przejął zadania wszystkich miejskich organizatorów transportu... Aha, nie chodzi o to, że będzie problem na stacji we Wrzeszczu. Chodzi o to, że najważniejsze jest lotnisko. Jeśli tam częstotliwość dojazdu będzie ustalona na 15 minut, to np. do nas mógłby dojeżdżać co trzeci pociąg, a więc u nas częstotliwość wynosiłaby 45 minut. Dlatego piszę, że te 40 minut to wyliczenia bez uwzględnienia "czynników zewnętrznych". I jeszcze jedna sprawa: problem z przejazdem kolejowym w Kartuzach. Kto z Was stał w korku, gdy łatano dziury na Gdańskiej? Obecnie przejazd przez Kartuzy nie jest katastrofalny (2,5 km robi się do 15 minut :D), ale przy łataniu dziur wszystko stało. Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gal - niezalogowany 2015-04-19 09:38:57

    Jestem przekonany że gorzej. Mniejsza praca przewozowa, pewnie mniejsze dotacje. Ale Gryf sobie poradzi. Z tego co widzę, funkcjonuje przecież w aglomeracji Trójmiejskiej. Firma fajnie się rozwinęła. Szkoda tylko, że z perspektywy pasażera nie ma konkurencji jeśli chodzi o dojazd do Gdańska. PKM dla Kartuz będzie tym czym jest SKM dla Trójmiasta. Kręgosłupem komunikacyjnym. Myślę że wszystko pójdzie w takim kierunku. Np. Gryf będzie dowoził pasażerów z okolicznych miejscowości do stacji Kartuzy. Przesiadka i jedziemy dalej. Jeśli chodzi o samą PKM to Stacja Wrzeszcz nie jest żadnym problemem. Budowane są tam dwa dodatkowe tory, które będą obsługiwały PKM. A wszystko idzie ułożyć w taki sposób, że ruch będzie płynny. Tak się dzieje na dużo większych stacjach. Automatyka na kolei pozwala na wiele... Ale dzisiaj jest za wcześnie aby o tym mówić. Tak samo jak o przejeździe na Gdańskiej. Chyba normalne jest, że najpierw musi wrócić kolej, a dopiero potem zobaczymy czy problem tego przejazdu faktycznie istnieje, czy może jest to nadmuchana sprawa. Na pewno będzie on uciążliwy, ale czy aż tak bardzo? Zobaczymy. Zresztą mówi się o obwodnicy Kartuz. Może przy tej okazji należy pomyśleć o rozwiązaniu sprawy przejazdu. Daty mojego październikowego przejazdu nie pamiętam. Wydaje mi sie to nie istotne ponieważ z tego co słyszę to taki czas jazdy jest normą. Tutaj nie mam oczywiście żadnych pretensji do przewoźnika. Rozumiem, że są to sprawy związane z nasileniem sie ruchu na drogach. Pozdrawiam Gal

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości