Reklama

Podajemy rysopis pedofila z Borcza! Może go widziałeś?

Policja wciąż poszukuje sprawcy, który miał molestować seksualnie dziewięciolatka w Borczu. Zasłaniając się dobrem śledztwa nie podaje jednak żadnych szczegółów zajścia. Tymczasem zgłosiła się do nas rodzina pokrzywdzonego dziecka, która prosi o pomoc w ustaleniu sprawcy.

Do zdarzenia doszło we wtorkowe popołudnie po godzinie 14 w Borczu. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, 9-latek wraz z 7-letnim kolegą udali się na rowerową przejażdżkę. W pewnym momencie do chłopców podjechał na rowerze mężczyzna w średnim wieku i pod pretekstem prośby o wskazanie miejsca, gdzie rosną grzyby, przekonał ich, by wspólnie pojechali z nim do lasu. Tam się zatrzymali. Mężczyzna zdjął koszulkę dziewięciolatkowi, dotykał go i zrobił mu zdjęcia telefonem. Jego młodszy kolega uciekł i powiadomił swoją matkę. Chwilę później udało się uciec 9-latkowi.

- Mój syn przybiegł do domu. Był cały roztrzęsiony. Mówił nieskładnie, że jakiś pan go rozebrał, dotykał i robił mu zdjęcia. Później, gdy się uspokoił opowiedział dokładnie, co się wydarzyło i podał rysopis mężczyzny - opowiada matka chłopca.

Jak dodaje, szczęśliwie jej synowi nie stała się krzywda, gdyż w porę zdążył uciec, ale chciałaby nagłośnić sprawę, by poszukiwany mężczyzna nie skrzywdził innych dzieci.

Dotarliśmy też do jednego ze świadków, który widział jak opisywany przez dziecko mężczyzna jechał rowerem przez las od Skrzeszewa w kierunku Przywidza. Rysopis podany przez chłopca i świadka jest taki sam.

- Gdy dowiedziałem się o sytuacji, skojarzyłem poszukiwanego mężczyznę z rowerzystą, którego mijałem na drodze leśnej około godziny 15.30. Mężczyzna był bez koszulki, w szarych spodenkach. Mężczyzna był opalony i zadbany. Był częściowo łysy. W wieku około 40 lat. Jego wygląd sugerował, że jest majętny. Rower - koloru szarego - też był bardzo dobrej klasy, nie tani. Z tyłu przez bagażnik miał przewieszoną torbę. Jechał leśną drogą od strony Skrzeszewa w kierunku Przywidza - relacjonuje świadek.

Jeden z chłopców miał też zapamiętać, że rower którym poruszał się mężczyzna, miał naklejkę z napisem "KROSS". Z relacji chłopców wynika też, że mężczyzna miał okulary i był tęższej budowy ciała. W rozmowie z nimi, stwierdził, że musi się odchudzać.

Rodzina prosi, aby kto mógł widzieć podejrzanego mężczyznę, zgłosił się to do policji. Każda informacja może być przydatna w celu ustalenia tożsamości pedofila i może ochronić w przyszłości inne dzieci przed krzywdą.

Do tematu wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    KartuzyToPięknaWieś - niezalogowany 2015-09-03 09:36:53

    Boś głupi. Wierzysz we wszystko co przeczytasz na tym "portalu" i takie są tego efekty...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-09-02 19:03:28

    Kiepsko to widzę, nie mogą odszukać " 29 latka" , którego zgubili na Komendzie, nie wiedzą czy broń służbowa po służbie staje się bronią prywatną to jak oni chcą znaleźć pedofila??? Czarno to widzę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości