Pociągi z Kartuz do Gdańska wystartują wraz z początkiem października, tymczasem remont kartuskiego dworca wciąż się nie rozpoczął, a pasażerowie nie będą mieli gdzie czekać na pociąg i kupić bilet. Burmistrz Kartuz na czas przebudowy budynku proponuje zaadaptowanie kartuskich "uli", czyli boksów handlowych przy ul. Dworcowej, na potrzeby poczekalni i kas biletowych.
Jak już wcześniej informowaliśmy, prace związane z rozbudową kartuskiego dworca miały się rozpocząć we wrześniu. Gmina Kartuz ma już projekt i pozwolenie na budowę, jednak wciąż czeka ma decyzję Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego. Dworzec ma zostać całkowicie rozebrany, a na jego miejscu ma powstać nowy obiekt. Obok mają powstać miejsca parkingowe i postój dla taksówek.
- Chcielibyśmy, żeby prace rozbiórkowe dworca były przeprowadzone jeszcze zanim zaczną chodzić tamtędy pasażerowie. Budowa jest znacznie bardziej bezpieczna niż rozbudowa, bo to różnie bywa - tłumaczy burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński
Pociągi do Gdańska ruszą wraz z początkiem października, a pasażerowie nie będą mieli miejsca, w którym będą mogli poczekać na pociąg, czy też kupić bilet. Jednak, jak informuje burmistrz Kartuz, gmina ma już tymczasowe rozwiązanie problemu, na czas rozbudowy dworca.
- Rozmawiamy o przygotowaniu jednego z pomieszczeń w naszych "ulach", przy ul. Dworcowej, na potrzeby kasy biletowej. Jeżeli będzie taka potrzeba, to także zabezpieczymy jedno z takich miejsc jako poczekalnię - mówi burmistrz Kartuz.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Co to są te ule? o.O