Reklama

Kartuzy. Gigantyczne korki - kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość

Objazdy spowodowane przez zamknięcie trasy Kartuzy-Grzybno, wynikające z budowy kartuskiej obwodnicy spowodowały gigantyczne korki w wielu miejscach. Ponadto duże natężenie ruchu i piraci na wąskich drogach, przez które wyznaczono objazdy, spowodowały, że wielu mieszkańców Kalisk, boi się wypuszczać swoje dzieci z domów, w trosce o ich zdrowie i życie. - Czy to naprawdę za każdym razem musi tak być, że nikt nic nie zrobi dopóki nie dojdzie do tragedii? - pyta nasz czytelnik.

Sprawdziły się czarne scenariusze, które przepowiadało wielu kierowców. Już od poniedziałkowego poranku, kiedy to zamknięto drogę Kartuzy-Grzybno na trasach wszystkich objazdów pojawiły się gigantyczne korki. Skutki wyłączenia z ruchu tego odcinka odczuwalne są aż do Żukowa, na drodze do niego w niektórych przypadkach zator zaczyna się już w Borkowie. Korki dotykają także i drogi przez Kaliska i Kobysewo.

- To jest jakiś dramat, ludzie boją się dzieci wypuszczać do szkół, żeby ich nikt nie potrącił bo niektórzy kierowcy potrafią jeździć po 90 km/h na tej trasie albo wchodzić bokiem w zakręty. Jezdnia tam jest naprawdę wąska i nieprzystosowana do takiego ruchu. Czy to naprawdę za każdym razem musi tak być, że nikt nic nie zrobi dopóki nie dojdzie do tragedii? - alarmuje nasz czytelnik z Kalisk.

Jego zdaniem tak wielkie natężenie ruchu spowoduje kompletne zniszczenie drogi.

- Kolejna kwestia to autobusy i ciężarówki, które tamtędy jeżdżą. Droga nie jest posypana, wiele cięższych pojazdów zakopuje się blokując ruch. Mieszkańcy Kalisk sami sobie utwardzali drogę tłuczniem i o nią dbali, a teraz jak po dwóch tygodniach wszystko zostanie rozjeżdżone i zniszczone, to kto to naprawi? - pyta mieszkaniec Kalisk.

- Oczywiście widziałem tam patrole policji, ale one niczego nie rozwiązują, bo tirowcy od razu przekażą sobie wszystko na radiu CB i przez ten czas korzystają z innych dróg - dodaje.

Całe zamieszanie spowodowane jest budową pierwszego etapu kartuskiej obwodnicy. Dwutygodniowa przerwa wynika z konieczności budowy trzech przepustów drogowych na jej przyszłej trasie.

Przypomnijmy, że objazdy dla samochodów o masie poniżej 15 ton prowadzone są przez sąsiednie miejscowości Smołdzino i Kobysewo. Natomiast dla samochodów ciężarowych powyżej 15 ton droga objazdowa prowadzi przez Żukowo i Miszewo.

Zgodnie z zapowiedziami firmy Strabag, utrudnienia mają potrwać do końca stycznia bieżącego roku.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-01-19 18:49:29

    Naprawdę nie można zaplanować rozsądnych objazdów?? Taki wysiłek umysłowy przekracza możliwości urzędników?? Może redakcja zainteresuje się osobami zajmującymi sie organizacją ruchu między Kartuzami a trójmiastem. Sposób organizacji ruchu wskazuje, że mogą to być klony z zarządu dróg powiatowych w Kartuzach vide wieżyca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości