Reklama

Pedofil z Borcza skazany - trafi do zakładu psychiatrycznego

Kara 4,5 roku pozbawienia wolności, którą ma odbywać w systemie terapeutycznym, zakaz zbliżania się do dwóch chłopców z Borcza oraz roczny dozór policji - taki wyrok wobec 39-letniego Grzegorza G. oskarżonego między innymi o doprowadzenie dziewięciolatka do poddania się innej czynności seksualnej zapadł we wtorek w kartuskim sądzie.

Przypomnijmy, że wyrok dla gdańszczanina jest pokłosiem wydarzeń, do których doszło na początku września ubiegłego roku w Borczu. 9-latek wraz z 7-letnim kolegą udali się na rowerową przejażdżkę. W pewnym momencie do chłopców podjechał na rowerze mężczyzna w średnim wieku i pod pretekstem prośby o wskazanie miejsca, gdzie rosną grzyby, przekonał ich, by wspólnie pojechali z nim do lasu. Tam się zatrzymali. Mężczyzna zdjął koszulkę dziewięciolatkowi, dotykał go i zrobił mu zdjęcia telefonem. Jego młodszy kolega uciekł i powiadomił swoją matkę. Chwilę później udało się uciec 9-latkowi.

W toku podjętych przez kartuskich kryminalnych czynności udało się zatrzymać podejrzanego - 38-letniego gdańszczanina. Usłyszał on zarzut doprowadzenia małoletniego do 15. roku życia do poddania się innej czynności seksualnej. Przyznał się częściowo do zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

W maju śledczy skierowali przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu. Mężczyzna został oskarżony o wykonanie czynności seksualnych z małoletnimi oraz posiadanie pornografii dziecięcej. Na początku sierpnia przed kartuskim wymiarem sprawiedliwości ruszył proces Grzegorza G. Toczył się za zamkniętymi drzwiami. We wtorek sąd ogłosił wyrok w sprawie, skazując tym samym mężczyznę na karę pozbawienia wolności.

- Grzegorz G. wyrokiem z dnia 20 września skazany został na karę łączną czterech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł, iż kara pozbawienia wolności ma zostać wykonana w systemie terapeutycznym. Sąd orzekł umieszczenie oskarżonego w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym, a także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 20 metrów przez okres pięciu lat, połączony z obowiązkiem zgłaszania się do właściwej jednostki policji raz w miesiącu, przez okres 12 miesięcy - informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, Tomasz Adamski.

Wyrok jest nieprawomocny.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    violka1 - niezalogowany 2016-09-22 18:40:07

    Jeśli skazany chce dobrowolnie się leczyć to ok, ale jeśli to nakaz sądu bez jego dobrej woli... to raczej rezultatów pozytywnych nie będzie. To tak jakby zmusić nałogowca do rzucenia nałogu.... marne tego skutki- jeśli sam nie zapragnie się zmienić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości