Reklama

Kierownictwo ubojni w Żukowie z zarzutami - warunkowy areszt dla dwóch osób

Prezes zarządu, dyrektor zarządu oraz osoba, która formalnie zawierała umowy z dostawcami usłyszeli zarzut doprowadzenia ponad 40 pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 8 mln zł. Wobec dwóch osób sąd warunkowo zastosował areszt, wobec dyrektora poręczenie majątkowe i zakaz opuszczenia kraju.

Przypomnijmy, że w kwietniu br. zgłosili się do nas dostawcy i hodowcy drobiu, którzy poczuli się oszukani przez właścicieli ubojni drobiu w Żukowie. Jak podkreślali, jeszcze do 22 kwietnia ubój drobiu w spółce szedł pełną parą. Przyjmowano kolejne dostawy. Nic nie wieściło upadłości przedsiębiorstwa. Tym bardziej, jak podkreślają dostawcy, syn prezesa zarządu spółki, który w firmie zajmował się zamawianiem drobiu na ubój, jeszcze zwiększył liczbę zamówień, zapewniał też o uiszczeniu wobec nich wcześniejszych zobowiązań.

W poniedziałek, 25 kwietnia dostawcy dowiedzieli się jednak, że za dostarczony drób najpewniej pieniędzy już nie dostaną. Następnego dnia w siedzibie spółki odbyło się spotkanie z wierzycielami. Nie stawił się na nim jednak nikt z władz spółki, a jedynie pełnomocnik zarządu. Poinformował on zebranych, że dzień wcześniej zarząd spółki złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Na potwierdzenie pokazał im wniosek, który datowany był na dzień 20 kwietnia.

Poszkodowani hodowcy zawiązali grupę i wspólnie podjęli walkę o zwrot zobowiązań, powiadamiając o procederze między innymi organa ścigania. Początkowo sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Kartuzach. Ostatecznie jednak śledztwo prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku, a ich pracę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

W toku śledztwa wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów trzem osobom z kierownictwa spółki. We wtorek zatrzymano jedną z podejrzanych osób, w środę kolejne dwie. W czwartek wszyscy trzej usłyszeli zarzuty.

- Prokurator oceniając zgromadzony w toku śledztwa materiał dowody, podjął decyzję o przedstawieniu trzem podejrzanym zarzutów popełnienia czynu z art. 286§1k.k. w zw. z art. 294§1k.k., tj. doprowadzenia, działając wspólnie i w porozumieniu, ponad 40 pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 8 mln. zł., poprzez wprowadzenie pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru i możliwości wywiązania się z zaciąganych zobowiązań, przyjmowania towaru na podstawie zawieranych umów i braku regulowania płatności - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Tatiana Paszkiewicz.

Zarzuty usłyszeli prezes zarządu, dyrektor zarządu oraz osoba, która formalnie zawierała umowy z dostawcami. Podejrzani nie przyznali się do przedstawionych zarzutów, obejmujących okres działalności od grudnia 2015 roku do kwietnia 2016 roku. Złożyli obszerne wyjaśnienia.

- Prokurator wobec dwóch podejrzanych - prezesa oraz osoby formalnie zawierającej umowy z dostawcami - skierował do sądu wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd zastosował areszty warunkowo. Mogą one ulec zmianie w przypadku wpłaty poręczenia majątkowego. Wobec trzeciego podejrzanego - dyrektora zarządu - prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraj - dodaje prokurator Tatiana Paszkiewcz.

Jak dodaje, śledztwo jest w toku. Realizowane są dalsze czynności, trwają przesłuchania kolejnych pokrzywdzonych.

Dodajmy, że przestępstwo oszustwa, w przypadku gdy dotyczy mienia znacznej wartości, zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10.

Do sprawy będziemy wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości