Reklama

Ten rewolucyjny pomysł odczaruje Jezioro Klasztorne! Zanieczyszczoną wodę... wypompują

Wszystko wskazuje na to, że już za rok mieszkańcy gminy Kartuzy i turyści będą mogli zażywać słonecznych, jak i wodnych kąpieli w... jeziorze Klasztornym Małym. Eksperci z Krajowego Funduszu Ochrony Jezior chcą bowiem przeprowadzić innowatorski projekt oczyzczający akwen poprzez wypompowanie wody. A to dało też zielone światło archeologom, by w końcu przekonać się, czy legendarny tunel prowadzący od kolegiaty, wzdłuż jeziora po Spiczastą Gorę, istnieje naprawdę.

Kartuzy są jednym z najpiękniej położonych miast w Polsce. Niestety miasto nie tylko z tego słynie - może się poszczycić również niechlubnym mianem miasta z najbrudniejszymi jeziorami w kraju. Wiedzą o tym, nie tylko eksperci, którzy prowadzili na tych akwenach badania kilka lat temu, ale też wszyscy mieszkańcy gminy i regionu. Przez wysoki poziom zanieczyszczenia z urokliwych jezior nie mogą korzystać amatorzy letnich kąpieli i nie tylko.

Problem brudnych jezior jest szczególnie dokuczliwy latem, nie tylko z powodu niemożności zaznania kąpieli, ale również przez okropny odór unoszący się nad wodami przy wyższych temperaturach. Wszystko przez zakwit sinic, które w kartuskich akwenach mają idealne warunki do rozwoju - dotyczy to zwłaszcza Jeziora Karczemnego i Klasztornego Małego. Jak bardzo uciążliwy to problem przekonać się można było minionego lata - kiedy przez kilka dni smród uprzykrzał życie mieszkańcom. Na nic było zamykanie okien i drzwi, przykry zapach zdawał się być wszechobecny.

Problem narasta i z roku na rok może być tylko gorzej. Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest kompleksowa rekultywacja akwenów. To jednak zabiegi kosztowne i długotrwałe, sposobu na ocalenie jezior poszukiwano więc latami. W przypadku Jeziora Karczemnego gmina nie mogła podjąć żadnych działań bez porozumienia z właścicielami zbiornika. Ostatnio udało się wypracować kompromis, a co za tym idzie samorząd będzie mógł przystąpić do oczyszczenia jeziora.

Jak już pisaliśmy, gmina chce zamontować w jeziorze specjalne urządzenie - Rezonator Wodny EOS 2000, który zwiększa ilość rozpuszczanego w wodzie tlenu, dzięki czemu mogą się w niej rozwijać tzw. bakterie tlenowe, które rozkładają zalegającą na dnie materię organiczną i poprawiają warunki do rozwoju roślin i zwierząt. Dzięki zwiększeniu aktywności bakterii woda się oczyszcza, ograniczone zostać mają też zakwity glonów i sinic. Jest to pilotażowy projekt w województwie pomorskim. Dzięki niemu już tego lata będziemy mogli cieszyć się ładną pogodą, bez przykrych doznań węchowych.

To nie koniec dobrych wieści - wszystko wskazuje na to, że wraz z pracami przy oczyszczaniu Jeziora Karczemnego, rozpoczną się też te przy rekultywacji Jeziora Klasztornego Małego. Urząd otrzymał bowiem informację z Krajowego Funduszu Oczyszczania Jezior, który chce sfinansować ten proces. Przeznaczy na to 15 mln zł.

- W ubiegłym tygodniu zadzwonił do nas przedstawiciel Krajowego Funduszu Oczyszczania Jezior. Instytucja zapoznała się z wynikami badań czystości naszych wód. W związku z tym, że są one tak fatalne zaprosił nas do udziału w pilotażowym, nowatorskim projekcie, który da szansę na szybkie i całkowite oczyszczenie wód Jeziora Klasztornego Małego - informuje burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński.

Jak dodaje, proces rekultywacji będzie wyglądał zupełnie inaczej niż w przypadku Jeziora Karczemnego. Eksperci KFOJ zamierzają całkowicie wypompować wodę z akwenu, a następnie zagrabić z dna wszelkie zanieczyszczenia. W ten sposób co kilka lat oczyszczane jest jezioro Malta w Poznaniu. To sztuczny zbiornik i znacznie płytszy niż Klasztorne, dlatego też fundusz chce przeprowadzić badania w akwenie naturalnym i sprawdzić jaki będzie efekt. Przed nimi spore wyzwanie, gdyż akwen choć ma powierzchnię zaledwie 13 ha, jest dość głęboki - ma około 20 m w najgłębszym punkcie. Prace więc potrwają kilkanaście miesięcy. W kolejnych fazach posadzone zostaną nowe rośliny, zbiornik zostanie uzupełniony wodą, a następnie zarybiony.

- Jest to najdroższy, ale najskuteczniejszy i najszybszy sposób przywrócenia jeziora do dobrego stanu. Warto z niego skorzystać, bo gmina nie poniesie żadnych kosztów - wszystkie pokryje fundusz, gdyż tego typu badania i prace będą wykonywane po raz pierwszy - wyjaśnia burmistrz.

Rekultywacja jeziora miałaby rozpocząć się jeszcze w tym roku. Trudno przewidzieć ile potrwa. Gmina już jednak poczyniła plany, jak w przyszłości wykorzystać zarówno potencjał czystego jeziora, jak i Wyspy Łabędziej.

- Jeśli całe przedsięwzięcie zakończy się pomyślnie, chcemy na Wyspie Łabędziej urządzić plażę z prawdziwego zdarzenia wraz z przystanią kajakową, wypożyczalnią sprzętów i infrastrukturą. Miasto dzięki temu z pewnością zwiększy swój potencjał turystyczny - podkreśla Mieczysław Gołuński.

W związku z tym, że w trakcie rekultywacji zbiornik jeziora będzie przez kilka miesięcy pusty wzdłuż linii jeziora Klasztornego Małego poprowadzone zostaną prace archeologiczne. Historycy od lat chcą mieli bowiem sprawdzić, czy legendarny tunel, który miał prowadzić od kolegiaty, wzdłuż brzegu jeziora Klasztornego, aż do kaplicy Podwyższenia Krzyża na Spiczastej Górze, istnieje naprawdę.

Zgodnie z podaniami, tunel wybudowali zakonnicy, by bezpiecznie opuścić klasztor w razie najazdu Szwedów. Za tym, że tajemniczy tunel może istnieć, przemawia m.in. odkrycie, którego dokonano podczas prac przy refektarzu. Natknięto się wówczas na fundamenty pomieszczenia, które mogłoby być początkiem podziemnego przejścia.

- Musimy poczekać na efekty prac archeologów. Jeśli jednak okaże się, że tunel naprawdę istniał, będziemy szukać finansów na jego odtworzenie. Kartuzy zyskałyby kolejny wart odwiedzenia obiekt, który przyciągałby setki turystów - podsumowuje burmistrz Mieczysław Gołuński.

Do tematu wrócimy.

AL

*Prima aprilis
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    nocny marek - niezalogowany 2017-04-01 22:57:56

    nożżzż prawie się nabrałam...hi,hi a wieczorem około 20.00 szmbiarki jeżdżą i wylewaja swoją zawartość . Zachłapana ulica Słoneczna śmierdzącymi odchodami...można sprawdzić. W piątek śmierdziało masakrycznie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    optymista - niezalogowany 2017-04-01 18:53:11

    Żal... - czegokolwiek by człowiek nie zrobił zawsze źle. Nie pomyśleliście nigdy, że 1 kwietnia jest po to by chociaż raz w roku nie narzekać a w zamian zaszaleć, pożartować nie ponosząc za to konsekwencji? Dzisiejszy dzień jest po to byś sprowokował drugiego człowieka do uśmiechu i nieważne jest dziś to ile masz lat, co wypada a co nie! Pokaż, że nie jesteś malkontentem i spraw, żeby ten dzień był wyjątkowy, daj komuś albo sobie trochę radości! Masz jeszcze trochę czasu :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ??? - niezalogowany 2017-04-01 17:52:52

    Jakoś ten typ żartów mnie nie bawi , to tak samo jak śmiać się z pogrzebu czy ustawy szyszki , oraz karteczek na pozostałych pniach na kartuskim rynku :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości