Już po raz czternasty w Sierakowicach odbył się Festiwal Kultury Łowieckiej - Knieja 2017. Tegorocznej imprezie towarzyszyły m.in. wystawy, przeglądy sygnalistów i występy zespołów folklorystycznych. Równolegle odbywała się też impreza w Ostrzycach. Tegoroczne święto łowczych zakończył koncert Margaret.
Tegoroczny festiwal rozpoczęto w Sierakowicach już przed południem. Imprezę otwarto w Zabytkowym Drewnianym Kościele, gdzie odbyły się XIII Kaszubski Przegląd Sygnałów i Muzyki Myśliwskiej, Przegląd o "Fanfarę Żurawia" oraz III Kaszubski Konkurs Oceny Poroży Jeleni. W drugiej części obchodów członkowie kół łowieckich i ich sympatycy spotkali się w Parku Ośmiu Błogosławieństw. Odprawiono tam hubertowską mszę świętą pod przewodnictwem kapelana myśliwych, leśników i rycerzy diecezji pelplińskiej - księdza Andrzeja Kossa ze Śliwi.
Po mszy głos zabrał gospodarz wydarzenia wójt Tadeusz Kobiela.
- Po raz czternasty mamy zaszczyt i honor gościć w Sierakowicach uczestników Festiwalu Kultury Łowieckiej. Wydarzenie to wzięło się stąd, że mieszkańcy naszej gminy a także goście, którzy ją odwiedzają, częstokroć pytali, czy istnieje na naszym terenie jakaś impreza kulturalna z wyższej półki. Po krótkiej naradzie zgodnie stwierdziliśmy, że jeśli mamy mówić o wyższej kulturze, powinniśmy zaakcentować kulturę łowiecką. Kultura łowiecka w tym przebogatym skarbcu polskiej kultury ma ważne miejsce. Jest prawie tak wiekowa jak nasza państwowość. Od jej początku łowiectwo, myślistwo były znaczącą gałęzią ówczesnej gospodarki. Naród z tego żył i na bazie tego tworzył kulturę ubogacaną przez całe wieki i pokolenia. I tak się dzieje do tej pory - podkreślał Tadeusz Kobiela.
- To, co zobaczyć można na festiwalu w Ostrzycach i Sierakowicach to zaledwie cząstka przebogatej tradycji łowiectwa i kultury. Cieszę się, że Państwo zechcieli do nas przyjechać i pokazać nam to, co jest tak ważne i istotne szczególnie w czasach współczesnych i pogoni za Internetem. Kultura łowiecka to coś trwałego, przepięknego. Coś co głęboko wchodzi w serce i zapada w pamięć. Łowiectwo to nie tylko pogoń za zwierzyną, jak się często mylnie mówi. To również racjonalna gospodarka zwierzyną, by wszystko działało i żyło w harmonii i równowadze. Dziękuję wam, że pokazaliście nam odrobinę swojej kultury - mówił do uczestników wójt.
Po nabożeństwie uczestnicy festiwalu i mieszkańcy spotkali się w Amfiteatrze Szerokowidze, gdzie m.in. podziwiać można było występy Młodzieżowej Sierakowickiej Orkiestry Dętej i zespołów folklorystycznych. Były też pokazy psów ras myśliwskich, dzieci z kolei mogły poznać ciekawostki o lesie i jego mieszkańcach na stosiku przygotowanym przez Lasy Państwowe i Nadleśnictwo Kartuzy.
Tuż przed koncertem gwiazdy wieczoru grupa Wioska Kwiatów i Ziół zaprezentowała widowiskowy pokaz tańca z ogniem. Na finał wystąpiła natomiast Margaret. Zdjęcia z koncertu i fire show można zobaczyć tutaj.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
A ja nie lubię makaronu!!!!
Nie lubie myśliwych!