Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla Prezesa Górskiego szykuje się już ciepła posadka u św. Łukasza. Po sprzedaży przychodni tymczasowo zarządza p. Kwiecień. Wszystko zostanie w rodzinie...
Kartuzy..! Po wypadku trafiłem do Kartuz noga "nie złamana" tylko małe pęknięcie i gips Won do domu. W nocy puchnie trafiam do Kościerzyna noga złamana z przemieszczemiem tylko operacja tylko pomoże muszę czekać tydzień bo za duża opuchlizna po gipsie z Kartuz.. Jak można nie zobaczyć na zdjęciu że pięta była złamana z przemieszczemiem?
jeszcze jedno: czy ktokolwiek z tu sie wypowiadających wie co to znaczy reanimacja 40 minut?Jakie zachodzą zmiany w ludzkich tkankach? jakie są powikłania poreanimacyjne?Czytałam ze dziecko miało obrzęk mózgu,płyn w sercu(osierdziu?) to bardzo ważne....poczytajcie i dokształcie się,zanim zabierzecie głos....
dziwi mnie jedno.5 latek z poważną wadą serca ? nikt nie zauważył że dziecko jest chore wcześniej?a badania przesiewowe? a bilanse? a szczepienia? Nigdzie nie ma czytelnego stwierdzenia , że dziecko zmarło z powodu wady serca.Ale jeżeli ktoś ma pojęcie na temat chorób kardiologicznych,to po przeczytaniu tego,, ściągnięto mu 200 ml. płynu z serca,, chociaż to nieprofesjonalny opis;szybko rozumiemy ,że dziecko zmarło z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej. Nie wierzę ,że dok.E.Ch. badając dziecko-nie usłyszałaby nawet rozpoczynającej się tego typu niewydolności. Nie jestem biegłym sądowym, ale coś mi tutaj nie pasuje! poszukajcie informacji na innych polskich portalach na ten konkretny temat.Ciekawe są też komentarze pod artykułami. Z całego serca współczuję Rodzicom i Rodzinie zmarłego dziecka,wiem co to za strata,pochować własne dziecko.
Tak wiadomo na co zmarł serduszko nie wytrzymalo gdyby była odpowiednia diagnostyka to dziecko by żyło!! Dziwna sprawa doktor twierdzi że był zdrowy nic mu nie dolega a podwyższa dawkę lekarstw które miał wcześniej zapisane! Szpital w Gdańsku robi operację i ściąga z serduszka 250ml wody a doktor w kartuzach nawet nie wybadala tego!!
Ale wiadomo w końcu na co to dziecko zmarło ? wiadomo czy lekarzom udałoby się to dziecko uratować gdyby pomoc medyczna przyszła w porę ? Najlepiej oskarżyć i już.....
Niejednokrotnie z synem jeździliśmy na SOR w Kartuzach kiedy niepokoił nas stan jego zdrowia. Za każdym razem lekarz który nas badał pytał czy chcemy zostać w szpitalu czy wrócić do domu. My za każdym razem prosiliśmy aby zatrzymano nas na oddziale. Innej możliwości nie widziałam. Każdy rodzic chce mieć w stu procentach pewność że jego dziecku nic nie grozi. Po szerszej diagnostyce wychodziliśmy domu. Ja bardzo współczuję rodzicom. Niewyobrażalna tragedia.
nie tylko o szpital chodzi, kolesie są wszedzie , w kazdym urzedzie .O, nawet sie zrymowało :) . Brawo dla dziennikarzy, ze drązą sprawę.
Panu Tyborowi pomyliły się posady . Z takimi opiniami bardziej pasowałby na naczelnika więzienia . Tam za grubymi murami mógłby gadać co chce . Taki człowiek jest lekarzem ? Takie poglądy nadają się wyłącznie pod komisję lekarską i "bida" jego pacjentom . Inną stroną medalu jest to ,że w kartuskim szpitalu potocznie zwanym rakarnią nic się nie zmienia . Na nic remonty i piękne słowa o zarządzaniu . Swego czasu mieliśmy do czynienia z oddziałem porodowym . Zwalisty doktor był po prostu gburowaty . Zapytaliśmy przechodzącą panią w białym fartuchu , co to za cham . W odpowiedzi uśmiechnęła się tylko i szepnęła , on jest z Malborka . No coż wniosek jest jeden , już nigdzie go nie chcą , więc chłop musi dojeżdżać do pracy 100 km w jedną stronę . Poród był skomplikowany , czego nie zauważył z kolei inny goguś w cienkich spodenkach i tylko dzięki zdecydowanej postawie położnych nie zakończyło się tragicznie . Wielki szacunek dla średniego personelu .
my straciliśmy również dziecko i co w Kartuzkim szpitalu to co się dzieje to podłość i skandal wszyscy się na wzajem bronią tak naprawdę nie ma do kogo się poskarżyć ,a p,Kwiecień nie pozwoli nikogo w żaden sposób ukarać bo przecież naraziła by się na krytykę własnej osoby a to nie dopuszczalne ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Dla Prezesa Górskiego szykuje się już ciepła posadka u św. Łukasza. Po sprzedaży przychodni tymczasowo zarządza p. Kwiecień. Wszystko zostanie w rodzinie...
Kartuzy..! Po wypadku trafiłem do Kartuz noga "nie złamana" tylko małe pęknięcie i gips Won do domu. W nocy puchnie trafiam do Kościerzyna noga złamana z przemieszczemiem tylko operacja tylko pomoże muszę czekać tydzień bo za duża opuchlizna po gipsie z Kartuz.. Jak można nie zobaczyć na zdjęciu że pięta była złamana z przemieszczemiem?
jeszcze jedno: czy ktokolwiek z tu sie wypowiadających wie co to znaczy reanimacja 40 minut?Jakie zachodzą zmiany w ludzkich tkankach? jakie są powikłania poreanimacyjne?Czytałam ze dziecko miało obrzęk mózgu,płyn w sercu(osierdziu?) to bardzo ważne....poczytajcie i dokształcie się,zanim zabierzecie głos....