Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Firma Telwent jest podwykonawca, natomiast pozwolenie dostało na to Energa. Nie rozumiem dlaczego Telwent jest teraz oskarżany. W dodatku gdzie są teraz ci kierownicy co dali pozwolenie na wykonywanie tego. Telwent uczciwie podchodzi do swoich kontrahentów, nie robi fuszerki. Dlaczego nikt nie pamięta że parę lat temu też się ziemia osuwala w tamtym rejonie? A nie od razu nagonka na telwent. Widać gołym okiem po zawaleniu się co tam za grunt widać jak utwardzona była ziemia szybciej pod płytami,jak nie teraz to i tak prędzej czy później to by się zawaliło.
Oznakowanie jest poprawne stoi B1 i słusznie odsyłam do przepisów. Znak B-1 „zakaz ruchu w obu kierunkach" stosuje się w celu zamknięcia odcinka drogi dla ruchu wszelkich pojazdów. Przyczynami zamknięcia ruchu na drodze są w szczególności: — prowadzenie robót w pasie drogowym, — zły stan techniczny drogi zagrażający bezpieczeństwu ruchu, np. uszkodzenie jezdni, obiektu mostowego itp., To co sugerował jeden z czytelników d4a to zupełnie co innego i jego zastosowanie było by tu niewłaściwe. Znakormacyjny D4a "Droga bez przejazdu" stosuje się w celu oznaczenia wjazdu na drogę, której przeciwległy koniec nie ma połączenia z inną drogą. Stosuje się go także na drodze, która ma połączenia z innymi drogami, ale tworzą one układ zamknięty, a wyjazd z obszaru jest możliwy tylko w miejscu wjazdu.
Co teraz wszyscy zwalają na Telwent?wiecie jak było czy co?Projektant powinien sprawdzić wszystko pod względem geologicznym.A o odszkodowania to będzie jeszcze czas walczyć.Telwent jak będzie trzeba to kupi całe Rutki razem z rzeką bo to poważna firma a nie jakieś bose Antki
tak wyglądają nasze drogi wstyd
Panie redaktorze - "okres czasu"? A czego innego może być okres. Cofa się Pan do tyłu?
Teraz to konkurencja będzie hejty pisać na Telwent i wykonawców drogi bo akurat zdarzyła się okazja, ale co było faktyczną przyczyną jeszcze nie wiadomo. Ludzie i ich zazdrość.
Tirowi z ziemią ????? jakiemu tirowi przecież droga na Rutki ma ograniczenie tonażowe ;) A pan ze śmieciarki nawiertów chyba nie robi, chociaż zapytam ja pojadą przez wieś
Ale że co Telwent pokazał? Że miał przewiert zrobić? Wiadomo że na takie pracę nie jedzie maszyna o wadze 10 kg tylko 100 razy cięższa. A chciałabym przypomnieć że Telwent nie robił tej drogi więc zero ich winy w tym zdarzeniu, równie dobrze mogło to stać sie smieciarce, tirowi z ziemią. A nawet zwykłej osobowce.
ani szybko, ani tanio, ani dobrze...
to bylo wiadomo jak robili asfalt to tez sie zarywalo
to bylo wiadomo jak robili asfalt to tez sie zarywalo
Za dużo płuczki doje***i tel weny i się narobiło haha
no to Tel went staniszewo pokazl przewiert roku.
czytanie ze zrozumieniem nie boli, przeczytaj jeszcze raz co napisał(a) zukowo222 a potem komentuj
Parę lat temu był tam przypadek że kawałek asfaltu z głównej drogi przebiegającej obok "zjechał" wraz ze skarpą. Wygląda na to, że teren ten jest dość niebezpieczny, przebiega tam przecież trasa kolejowa do Gdyni i Gdańska, nie mówiąc o drodze krajowej Kartuzy - Gdańsk, szkole podstawowej czy tamie spiętrzającej wodę oraz domostw mieszkańców Rutek... Czy tam aby nie trzeba fachowego oka eksperta by w przyszłości nie doszło do tragedii?
I co zakaz złamałeś czy stoisz na skrzyżowaniu. Hi hi hi...
Czyli strażak który jest na skrzyżowaniu i informuje że tylko mogą mieszkańcy dojechać do domu to dla takiego eksperta jak ty to za mało?
Kto ustawia takie oznakowania na skręcie do Rutek od strony DK20 jak my mieszkańcy mamy dojechac do swoich domów, może Burmistrz nam zapewni helikopter. Co to za pracownicy pracują w U.Gminy że nie znają podstaw oznakowania dróg. Znak adekwatny do zastosowania to D-4a (droga bez przejazdu ) a nie B-1 (zakaz ruchu).
Firma Telwent jest podwykonawca, natomiast pozwolenie dostało na to Energa. Nie rozumiem dlaczego Telwent jest teraz oskarżany. W dodatku gdzie są teraz ci kierownicy co dali pozwolenie na wykonywanie tego. Telwent uczciwie podchodzi do swoich kontrahentów, nie robi fuszerki. Dlaczego nikt nie pamięta że parę lat temu też się ziemia osuwala w tamtym rejonie? A nie od razu nagonka na telwent. Widać gołym okiem po zawaleniu się co tam za grunt widać jak utwardzona była ziemia szybciej pod płytami,jak nie teraz to i tak prędzej czy później to by się zawaliło.
Oznakowanie jest poprawne stoi B1 i słusznie odsyłam do przepisów. Znak B-1 „zakaz ruchu w obu kierunkach" stosuje się w celu zamknięcia odcinka drogi dla ruchu wszelkich pojazdów. Przyczynami zamknięcia ruchu na drodze są w szczególności: — prowadzenie robót w pasie drogowym, — zły stan techniczny drogi zagrażający bezpieczeństwu ruchu, np. uszkodzenie jezdni, obiektu mostowego itp., To co sugerował jeden z czytelników d4a to zupełnie co innego i jego zastosowanie było by tu niewłaściwe. Znakormacyjny D4a "Droga bez przejazdu" stosuje się w celu oznaczenia wjazdu na drogę, której przeciwległy koniec nie ma połączenia z inną drogą. Stosuje się go także na drodze, która ma połączenia z innymi drogami, ale tworzą one układ zamknięty, a wyjazd z obszaru jest możliwy tylko w miejscu wjazdu.
Co teraz wszyscy zwalają na Telwent?wiecie jak było czy co?Projektant powinien sprawdzić wszystko pod względem geologicznym.A o odszkodowania to będzie jeszcze czas walczyć.Telwent jak będzie trzeba to kupi całe Rutki razem z rzeką bo to poważna firma a nie jakieś bose Antki