Zarzut umyślnego naruszenia zasad w ruchu drogowym oraz nieumyślnego spowodowania wypadku śmiertelnego usłyszał 43-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, który w niedzielny wieczór na przejściu dla pieszych w Kaliskach Kościerskich potrącił 48-latka. Jak się okazało, kierujący znajdował się pod wpływem amfetaminy. Śledczy złożyli wniosek o tymczasowy areszt dla 43-latka.
43-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego za zarzutami za niedzielny śmiertelny wypadek w Kaliskach Kościerskich. Jak informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, mężczyzna we wtorek usłyszał zarzuty: umyślnego naruszenia zasad w ruchu drogowym poprzez to, że znajdował się pod wpływem amfetaminy oraz nieumyślnego spowodowania wypadku śmiertelnego. 43-latek miał nie dostosować prędkości przed przejściem dla pieszych i nie ustąpić pierwszeństwa pieszemu, wskutek czego doszło do potrącenia pieszego, w wyniku którego pokrzywdzony doznał licznych wielonarządowych obrażeń wewnętrznych.
Podejrzany został przesłuchany i złożył wyjaśnienia. Przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa. Podczas składania wyjaśnień przyznał, że nie zauważył pieszego. Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres trzech miesięcy. Posiedzenie aresztowe trwa.
Aktualizacja godz. 11.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 43-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Przypomnijmy, ze do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 18. 30 na przejściu dla pieszych w Kaliskach Kościerskich na drodze krajowej nr 20.
- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierujący Audi A3 43-letni mężczyzna na przejściu dla pieszych potrącił mężczyznę. Pieszy w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Niestety mimo długiej reanimacji, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. 48-letni mężczyzna zmarł - informował asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Reklama
Dodajmy, że w tym wypadku zginął ceniony, znany, a przede wszystkim lubiany lekarz, sportowiec i społecznik - dr Radosław Flisikowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze