Blisko półtorej godziny piątkowej sesji poświęcili żukowscy radni sprawom bezpieczeństwa gminy. Na obrady przybyła pani komendant policji w powiecie Beata Perzyńska oraz szefowa komisariatu w Żukowie Ewa Halman. Obie panie wysłuchały kilku uwag miejscowych rajców.
Jak wynika ze sprawozdania komendant Halman, mieszkańcy gminy Żukowo nie mają szczególnych powodów do zmartwień. Co prawda w dalszym ciągu w policyjnych statystykach dominują kradzieże i kradzieże z włamaniem, ale ogólnie odnotowano w minionym roku spadek przestępczości.
- Udało nam się osiągnąć bardzo dobre wyniki. To w dużej mierze dzięki państwa pomocy. Liczymy, że nasza dalsza współpraca nadal będzie układać się tak wzorowo – stwierdziła w czasie spotkania z radnymi Ewa Halman.
Samorządowcy choć nie kryli wdzięczności i uznania dla wysiłków lokalnych funkcjonariuszy, nie przepuścili okazji by zgłosić policjantom kilka uwag. Zgodnie z tym co mówili, wyjątkowo uciążliwi dla mieszkańców są kierowcy nagminnie łamiący przepisy ruchu drogowego. Na konieczność wykonywania częstszych pomiarów prędkości oraz ważenia ciężarówek akcentowali m.in. Piotr Fikus, Alojzy Falk, Wojciech Kankowski i Jacek Miąskowski.
Jako odrębny problem potraktowano natomiast popularne ostatnimi czasy quady.
- W sobotę lub niedzielę, gdy jest w miarę ładnie, młodzi ludzie na tych pojazdach urządzają sobie wyścigi. Pod okami odbywają się prawdziwe “orgie prędkościowe” - opisywał obrazowo radny Falk.
Radni nie mogli również przeboleć niszczonych co chwila przystanków autobusowych, niekontrolowanych wywozów śmieci i szeroko rozumianego piractwa drogowego.
- W ramach posiadanych środków robimy co możemy. Mamy też ograniczoną kadrę, przez co możliwość zwiększenia patroli jest w naszym wypadku dość trudna - wyjaśniała komendant Halman.
W sukurs przyszła jej też szefowa z Kartuz, dodając, że policja świadoma jest skali potrzeb i braków które należałoby uzupełnić. Na przeszkodzie stają jednak jej zdaniem zarówno finanse, jak i dotyczący wszystkich jednostek niedobór etatów.
- Nie wszystko jest niestety zależne od nas. Niemniej, przeorganizowaliśmy już system patroli, dzięki czemu więcej funkcjonariuszy trafiło w teren. Wiemy, że to wciąż za mało, ale pierwsze efekty już widać - przekonywała.
Na zakończenie komendant Perzyńska powiedziała też, że policjanci z niecierpliwością czekają na koniec sezonu, gdyż niewykluczone jest, że po tym okresie komendant wojewódzki wyrazi zgodę na dokonywanie przesunięć funkcjonariuszy pomiędzy jednostkami na terenie powiatu kartuskiego, co także powinno wpłynąć na lepsze i skuteczniejsze dysponowanie patrolami. Szczególnie w miejscach, gdzie są one najbardziej potrzebne.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze