Bez zdarzeń drogowych minął pierwszy i zarazem najbardziej newralgiczny okres tegorocznej akcji "Znicz". Wzmożony ruch, jaki 1 listopada odnotowano przede wszystkim w obrębie cmentarzy nie spowodował praktycznie żadnych kolizji, wypadków czy potrąceń. - Tak spokojnie nie było od lat - potwierdza Jarosława Krefta z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Policyjne apele o ostrożność, ale i chyba zdrowy rozsądek samych kierowców sprawił, że coroczna akcja "Znicz" przebiega w tym roku nad wyraz spokojnie. Stróże prawa mieli co prawda tradycyjnie więcej pracy, choćby przy kierowaniu ruchem czy przeprowadzając wzmożone kontrole drogowe, ale nie odnotowano z tego tytułu praktycznie żadnych zdarzeń.
- Tak spokojnie nie było od lat. Nasze działania prowadzone będą co prawda w tym roku aż przez pięć dni, ale mamy nadzieję, że tak już pozostanie do samego końca - przyznaje Jarosława Krefta, oficer prasowy kartuskiej komendy.
Niemniej, dwóch kierowców nie do końca wzięło sobie do serca zasady bezpieczeństwa na drodze i wsiadło za kierownicę po kilku głębszych. Na szczęście prowadzone kontrole trzeźwości udaremniły im dalszą jazdę.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze