Reklama

Alma Mater po kartusku, czyli coś tu nie tak

13/05/2005 17:34
Stworzona kilka lat temu w naszym mieście możliwość odbywania studiów wyższych to niewątpliwie nobilitacja dla miasta i wielkie udogodnienie dla żądnych wiedzy młodych ludzi. Jak się dowiedziałam w przyszłym roku akademickim będzie można studiować na następujących kierunkach: studia licencjackie-pedagogika, politologia, zarządzanie i marketing, studia inżynierskie-informatyka. Można więc, nie ruszająć się z Kartuz, podnosić swoją wiedzę i kwalifikacje, ale ...

No właśnie to ale, czy studia te są legalne, czy dyplom tej uczelni będzie honorowany, czy 3 lub 4 lata nauki nie okażą się zwykłą strata czasu...? Postanowiłam to sprawdzić.

Studia w Kartuzach noszą nazwę eksternistycznych, a uczelnią macierzystą dla naszej jednostki jest Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi. Zacznijmy więc od nomenklatury, jaką stosuje się w MEN:

Studia eksternistyczne - studia w szkole wyższej, które polegają na tym, że studenci nie są zobowiązani do udziału w regularnych zajęciach. Przeznaczone są one dla osób, które nie mogą uczestniczyć w obowiązkowych zajęciach dydaktycznych prowadzonych w ramach studiów dziennych. Studia eksternistyczne są z reguły płatne.

Wynika z tego jednoznacznie, że studia w Kartuzach nie są wcale eksternistyczne, więc... Kartuscy studenci obowiązkowo muszą uczestniczyć w zajęciach, podczas których prowadzona jest ewidencja obecności. Obaliłam więc na wstępie tryb studiów - żadne one eksternistyczne. Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna zarejestrowana jest w MENIS-ie pod numerem 30-tym w wykazie uczelni niepaństwowych. Wynika więc z tego, że dyplomy i wszelkie inne przywileje studentów są i będą honorowane na prawach uczelni państwowych.

Szkoły wyższe niepaństwowe - uczelnie wyższe, którymi administrują fundacje, spółki stowarzyszenia społeczne, będące założycielami tych szkół. Większość uczelni niepaństwowych kształci na poziomie licencjatu. Kilkanaście z nich ma prawo nadawania (na niektórych kierunkach) tytułu magistra. Nauka w tych szkołach jest płatna (czesne). Najczęściej spotykane kierunki w szkołach niepaństwowych, to: zarządzanie, marketing, bankowość, informatyka, filologie obce. Szkoły niepaństwowe działają na podstawie zgody na prowadzenie kształcenia na danym kierunku wydanej przez MENIS.

Szkoły wyższe posiadają swoje tzw. wydziały zamiejscowe. Najczęściej im niższa ranga uczelni tym więcej takich oddziałów. Na próżno byłoby szukać takich np. w UJ,UW czy UMK. Małe, mniej renomowane uczelnie nastawiają się głównie na zysk, chociaż nie musi być to regułą. Pozwoliłam sobie wejść na stronę WSHE (http://www.wshe.lodz.pl/) i jakież było moje zdziwienie gdy kliknęłam w poszukiwaniu kartuskiego wydziału zamiejscowego tejże uczelni. Niestety taki wydział tam nie figuruje. Najbliższy znajduje się w Gdańsku, ale nie prowadzi on studiów eksternistycznych.

Zamiejscowe jednostki organizacyjne uczelni

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu uprzejmie informuje, iż zgodnie z ustawą z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 65, poz. 385 z późn. zm.) oraz ustawą z dnia 26 czerwca 1997 r. o wyższych szkołach zawodowych (Dz. U. Nr 96, poz. 590 z późn. zm.) uczelnie - zarówno państwowe, jak i niepaństwowe - mogą utworzyć poza swoją siedzibą zamiejscową jednostkę organizacyjną w formie:

1) wydziału lub innej podstawowej jednostki organizacyjnej,

2) filii, w skład której wchodzą co najmniej dwie podstawowe jednostki organizacyjne,

3) zamiejscowego ośrodka dydaktycznego.

Utworzenie ww. jednostek przez uczelnię niepaństwową lub uczelnię państwową nie spełniającą wymagań określonych w art. 12 ust. 1 ww. ustawy o szkolnictwie wyższym, wymaga uzyskania pozwolenia ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego. Jednostki wymienione w pkt. 1 i 2 może utworzyć każda uczelnia, po spełnieniu wymagań określonych w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie szczegółowych warunków tworzenia filii lub wydziału zamiejscowego uczelni (Dz. U. Nr 55, poz. 479) oraz rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie warunków, jakie powinna spełniać uczelnia, aby utworzyć i prowadzić kierunek studiów, oraz nazw kierunków studiów (Dz. U. Nr 55, poz. 480). Natomiast jednostkę zamiejscową, o której mowa w pkt. 3, może utworzyć wyłącznie jednostka organizacyjna uczelni, posiadająca uprawnienie do nadawania stopnia naukowego doktora.


Wydział zamiejscowy WSHE w Gdańsku

ul. Mikoła Reja 25 80-870 Gdańsk
tel.: (0-58) 762 18 88
Tryby: dzienny i zaoczny
Rodzaj studiów: 3-letnie licencjackie
Kierunek: socjologia
Specjalizacje: socjologia edukacji, socjologia społeczności lokalnych.

O co tu więc chodzi? Zaczęłam sie coraz bardziej dziwić tej zagadce. Jak nie wiadomo o co, to myśl może być tylko jedna. O kasę! Skoro studia w Kartuzach to nie studia eksternistyczne, lecz bardziej zaoczne, ale i takowymi nie są bo wydziału zamiejscowego w Kartuzach uczelnia ta nie posiada, to w takim razie co robią tam ludzie, którzy są pewni, że jednak studiują?

Po nitce do kłębka i dalej drążę swoją niewiedzę w tym zakresie... WSHE jest uczelnią prywatną, a nikt inny jak przediębiorczy Polak kasę liczyć potrafi. Otóż tak naprawdę studia w Kartuzach, w imieniu WSHE (pewnie na podstawie jakiejś umowy) prowadzi Oświata-Lingwista Nadbałtyckie Centrum Edukacji Sp. z o.o.Spółka ta posiada prywatną formę własności, zatrudnia 50 pracowników i w zakres jej działalności wchodzą między innymi: prowadzenie kursów językowych, kursów prawa jazdy, szkoleń różnego rodzaju, jak również prowadzenie szkół do szczebla policealnego włącznie. Szkolnictwa w stopniu wyższym firma ta nie prowadzi. Dalej stoję w martwym punkcie. W takim razie skoro studenci kartuscy nie uczęszczają na zajęcia do wydziału zamiejscowego, nie studiują w trybie eksternistycznym, a firma, która rzekomo działa w imieniu WSHE nie ma takowego zakresu w swojej działalności to czy przypadkiem ktoś kogoś nie nabija w butelkę? Znalazłam opinię MENIS-u w podobnej sprawie, z której jednoznacznie
wynika, że kierowanie studentów na kursy organizowane przez firmy szkoleniowe jest niezgodne z prawem!!! Jak jest w tym przypadku mam coraz mniej wątpliwości, ale dla utwierdzenia się w swym rozumowaniu wystąpiłam z zapytaniem do MENIS. Oryginał odpowiedzi jakiej sie spodziewam za kilka dni udostępnię w kolejnym artykule. Ta sprawa i te studia zaczynają coś być zbyt podejrzane.

WSHE zarabia na opłatach, jakie uiszczają studenci. Dodatkowo wspomaga uczelniany budżet Skarb Państwa w formie dotacji (pokaźnej) dla uczelni niepaństwowych. Pieniądze więc są to niemałe (jeżeli studentów jest np. 300, a każdy z nich płaci około 3 tys. zł rocznie to łatwo policzyć opłacalność tego typu przedsięwzięcia). Pomyślałam więc, że założę sobie firmę, wpiszę w rodzaju prowadzonej działalności także konsultacje studenckie i tylko jeszcze znaleźć zaprzyjaźnionego rektora... Jaki więc problem utworzyć w Kartuzach kolejną uczelnię...

Tylko czy to ma sens i czy to jest legalne spróbuję odpowiedzieć już wkrótce.

Kate Sz.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2009-09-09 22:22:08

    znam kilka osob z pedagogiki i tam az takich jaj nie ma

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2009-09-09 15:00:17

    a Ty myślisz, że jak MGG zaliczał? o tym legendy krążyły i ja w nie wierze, teraz tym bardziej :D:cool:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2009-09-09 14:50:04

    Tego jeszcze nie grali :D Dobra uczelnia nawet na odchodne pomaga swym "studentom". tylko co im po takich zaliczeniach jak wiedzy zero??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości