W nocy z soboty na niedzielę z podwórka jednego z domów w Bączu zniknął pies o imieniu Koda – wierny towarzysz i stróż posesji. Według relacji właścicielki, zwierzę zostało najprawdopodobniej porwane i zagryzione przez wilki.
Do zdarzenia miało dojść po zmroku. W nocy z soboty na niedzielę. Rano właścicielka zauważyła ślady wskazujące na atak drapieżników.
– Dzisiejszej nocy [z soboty na niedzielę - przyp. red.] wilki porwały z podwórka i zagryzły mojego psa Kodę , wiernego przyjaciela i obrońcę. Uważajcie na siebie i swoje psy - informuje właścicielka czworonoga.
Wilki jako dzikie zwierzęta unikają spotkania z człowiekiem szukając spokojnych miejsc na odpoczynek i wychowanie młodych w dużych kompleksach leśnych. Jednak poszukując pokarmu mogą znaleźć się w pobliżu siedzib ludzkich lub innych miejsc naszej aktywności, a postępowanie człowieka może powodować narastanie konfliktów.
Jeżeli mieszkamy na skraju kompleksu leśnego, spacerujemy po lesie jako turyści lub w ramach czynności zawodowych w stosunku do wilków i innych dzikich zwierząt należy przestrzegać następujących zasad:
Jeśli wilk zbliża się na odległość mniejszą niż około 30 m lub przygląda się zbyt długo należy podjąć następujące działania:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te rady na temat spotkania wilków , to miedzy bajki . Jeśli wataha stwierdzi że ma przewage nic delikwenta nie uratuje
Wataha to szuka w lesie kulawej sarny a nie stwierdza przewagę nad dużym hałaśliwym człowiekiem, nie siej bzdurnej paniki
A co ten pies robił w nocy na mrozie, skoro taki kochany przyjaciel???
Nie każdy pies chce spać pod kołdrą.
Te rady na temat spotkania wilków , to miedzy bajki . Jeśli wataha stwierdzi że ma przewage nic delikwenta nie uratuje
Wataha to szuka w lesie kulawej sarny a nie stwierdza przewagę nad dużym hałaśliwym człowiekiem, nie siej bzdurnej paniki
A co ten pies robił w nocy na mrozie, skoro taki kochany przyjaciel???