Mieszka przy ulicy Pszennej, która objęta jest strefą zamieszkania, a co za tym idzie obowiązująca prędkość na tejże ulicy powinna wynosić maksymalnie 20 km/h. Zdaniem jednak mieszkańców, kierowców nie stosowali się do ograniczeń. Sposób na walkę z piratami drogowymi znalazł więc pan Mariusz - swój samochód parkował na jezdni.
Furorę w sieci robi sposób walki z piratami drogowymi mieszkańca Banina. Pan Mariusz chcąc wymusić na kierujących stosowanie się ograniczenia prędkości, parkuje swój samochód na jezdni.
- Tak to moje auto. Tak, to ja tam parkuję przed osiedlowymi Schumacherami, którzy widząc ulice Pszenną przyspieszają. Też tak mam na prostych drogach, ale nie osiedlowych i walczę z tym jak mogę. Trzy razy znalazłbym się na masce przejeżdżającego auta, gdyby nie mój bądź kierowcy refleks. O siebie się nie martwi.. Staram się tylko chronić dzieci. Jeżeli masz inny pomysł, zapraszam porozmawiamy. Ja nie gryzę a i kawa poczęstuję - podkreśla pan Mariusz, właściciel pojazdu.
Walka pana Mariusza wzbudziła kontrowersje wśród innych mieszkańców.
- Ja również uważam, że każdy z nas ma miejsce pod domem i może stanach siebie. Przepis mówi jasno: na naszych ulicach parkowanie jest możliwe tylko i wyłącznie w miejscach na to przeznaczonych. Jasny szlak mnie trafia kiedy widzę jak ludzie tak stawiają auta - podkreśla pani Małgorzata.
- Czytam Wasze komentarze i ręce opadają, piszecie że droga osiedlowa i nie można stawiać samochodów w miejscach do tego niewyznaczonych, tylko szkoda ze 90 proc. tych osób zapomina o tym ze MAKSYMALNA prędkość na drodze osiedlowej to 20km/h. Niestety nikt z Was tego nie przestrzega, rozpędzacie się jak tylko zjeżdżacie z Pszennej. To ze samochód stoi na na ulicy tylko powoduje zwolnienie prędkości Waszych pojazdów (z pożytkiem dla nas mieszkańców na tym odcinku Cynamonowej). Już raz audi dosłownie zmiotłoby mojego syna, który w ostatniej chwili zatrzymał się na podjeździe. Oczywiście, nie wspomnę ze brak kultury wielu osób jest nagminny i mają wielki kłopot z poczekaniem jak wjeżdża się w bramę swojej posesji, bo przecież te 10 sekund musi poczekać, albo nie daj Boże zwolnić - jeśli widzi z daleka - dramat! Na koniec przypominając przepisy ruchu drogowego - wyjeżdżając z drogi osiedlowej musicie ustąpić pierwszeństwa - większość z Was tego nie robi - do pierwszej poważnej stłuczki. Proponuje więcej szacunku wobec siebie i jeśli tak bardzo komuś coś przeszkadza to trochę odwagi pisząc post oficjalnie a nie anonimowo - akcentuje z kolei pani Monika.
Z dyskusją na ten temat można zapoznać się na FORUM BANINA.
A wy co sądzicie?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze