Sześć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem przy ulicy Akacjowej w Baninie. W sobotę około godziny 22. ogień pojawił się tam w jednym z budynków mieszkalnych. W momencie przybycia na miejsce pierwszych zastępów, ogień wydostawał się już na zewnątrz obiektu, przez dach. Straty wstępnie oszacowano na około 250.000 zł
Zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego przy ulicy Akacjowej w Baninie dyżurny Stanowiska Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał w sobotę około godziny 22. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów zastano pożar poddasza i dachu domu jednorodzinnego. Mieszkańcy opuścili budynek jeszcze przed przybyciem na miejsce strażaków.
Najprawdopodobniej pożar powstał na skutek nieszczelności przewodu kominowego. Straty wstępnie oszacowano na około 250.000 zł.
W działaniach gaśniczych wzięło udział sześć zastępów straży pożarnej z OSP Banino, OSP Żukowo, OSP Miszewo i JRG Kartuzy. Działania trwały ponad trzy godziny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Współczuję mieszkańcom...
Nawet dobrze wybudowany komin podczas pożaru sadzy może się rozszczelnić, zwłaszcza gdy w kominie jest sądzą szklisto-smolista przez którą komin w trakcie palenia się osiąga temperaturę ponad 1400 stopni. A czy zastanowił się ktoś kiedy ostatni raz był kominiarz? Kiedy był czyszczony komin? Kiedy był ostatni przegląd kominiarski? Gdyby wszystko było tak jak należy komin byłby czyszczony w porę przeglądy byłyby robione na czas ilość pożarów spadłaby o połowę. Zastanówcie się kiedy u was ostatni raz był kominiarz czy był chociaż raz w roku na przegląd? O regularnym czyszczeniu to już nie wspominam. Kiedy ostatni raz był gazownik sprawdzić szczelność instalacji gazowej, którą trzeba sprawdzić raz do roku? Kiedy ostatni raz był elektryk sprawdzić instalację, którą raz na 5 lat należy przejżeć. A po fakcie ludzie chodzą z płaczem że ubezpieczalnia nie chce wypłacić. Tylko nikt nie wspomina że nie chcą wypłacić za rażące niedbalstwo bo nie dopełnili obowiązkowych przeglądów. Tak więc na koniec życzę wszystkim spokojnego wieczoru.
Współczuję mieszkańcom...
Nawet dobrze wybudowany komin podczas pożaru sadzy może się rozszczelnić, zwłaszcza gdy w kominie jest sądzą szklisto-smolista przez którą komin w trakcie palenia się osiąga temperaturę ponad 1400 stopni. A czy zastanowił się ktoś kiedy ostatni raz był kominiarz? Kiedy był czyszczony komin? Kiedy był ostatni przegląd kominiarski? Gdyby wszystko było tak jak należy komin byłby czyszczony w porę przeglądy byłyby robione na czas ilość pożarów spadłaby o połowę. Zastanówcie się kiedy u was ostatni raz był kominiarz czy był chociaż raz w roku na przegląd? O regularnym czyszczeniu to już nie wspominam. Kiedy ostatni raz był gazownik sprawdzić szczelność instalacji gazowej, którą trzeba sprawdzić raz do roku? Kiedy ostatni raz był elektryk sprawdzić instalację, którą raz na 5 lat należy przejżeć. A po fakcie ludzie chodzą z płaczem że ubezpieczalnia nie chce wypłacić. Tylko nikt nie wspomina że nie chcą wypłacić za rażące niedbalstwo bo nie dopełnili obowiązkowych przeglądów. Tak więc na koniec życzę wszystkim spokojnego wieczoru.