Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@kaszub 2010: Widzę, że jednak rozmawiamy o dwóch skrajnie różnych powrotach z meczu do domu. Mam już swoje latka i głupoty daaawno za sobą. Cartusia wg mego rozeznania rozegrała w swojej karierze więcej meczów niż jeden. Zapewne nie rozmawiamy o tym samym meczu. Po TYM meczu nikt nie wracał ulicą tylko wszyscy szli chodnikiem. Rozmawiałem z ojcem tego gościa co go pobili na środku drogi.... powiedziałem mu co widziałem. Zażądał od policji film z kamery która jest zamontowana na komendzie. Jakoś dziwnie okazało się, że film się nie nagrał :) Same dziwne zbiegi okoliczności co nie? Zakładam też drugą opcję.... że pracuje Pan w policji i broni siebie oraz kolegów. Nie wiem jak to z Panem jest ale wiem, że tego dnia po meczu było spokojnie jak po stypie. Ludzie szli CHODNIKIEM do domów a nie demonstrowali oraz nie rzucali mięsem. Sporo kibiców wracało także ze swoimi dziewczynami. Stąd też twierdzę, że nawet jeśli po jakimś meczu miała miejsce sytuacja przez Pana opisana to z całą pewnością nie był to ten sam mecz. pozdrowiam
Ta dyskoteka w Somoninie to zawsze była mordownia,żle się spojrzysz i jadą z tobą. Te małolaty naćpane zaczepiają a wtedy się zaczyna. A w niedziele na popołudniowym piwku to opowiadają sobie jak to sześciu skopało jednego. I ta wielka "OCHRONA" jak się tam zwą ,to według mnie oni powinni trzymać porządku w środku jak i na zewnątrz(nie broniąc Policji).
A co to za ochrona sami chleją i napier..... małolatów .To po co mieli by się fatygować?
@kaszub 2010: Pierwsza sprawa, nie rób ze wszystkich bandytów @kaszub 2010: A może celowo wjechałeś, żeby porzucać sobie k... i h....? Widzisz jak łatwo możesz kogoś urazić? Kibic a pseudokibic to dwie różne osoby...
@grenadier: Dla nas to jest proste, a dla nich? Powinni jednemu z drugim pałką strzelić niech zobaczą jak to boli bo tego w szkółce nie mieli, pałami nie dostawali. Taka jest prawda.
Wiadomo że policjant na służbie jest nietykalny. Lepiej zejść z drogi niż wpakować się w takie kłopoty. Mój kolega, który dostał wtedy ostro wpiernicz nawet nie pomyślałby, żeby na nich donieść. Zemsta byłaby naprawdę sroga i każdy o tym wie. Łatwo mówić ale jak przyjdzie co do czego to każdy ratuje się jak może a przed policją ratunku nie ma! Oni mogą wszystko! Zwłaszcza jak są na służbie. Inny przypadek.... wracamy z meczu GKS Cartusia.... Wszyscy ładnie równo chodnikiem wracają po ul. sambora (koło komisariatu) bo tamtędy wiedzie droga na miasto jeśli wychodzi się ze stadionu od strony kibiców cartusii... Nagle ciśnie radiowóz po sambora, ręczny full na chama, drzwi otwierają się na oścież i wyskakuje 2 typa w mundurach. Łapią pierwszego lepszego przechodnia, który szedł chodnikiem do domu z meczu, ściągają go z chodnika i ciągną po ulicy w kierunku radiowozu z otwartymi jeszcze drzwiami. Po czym zaczynają go okładać na oczach co najmniej stu osób wracających z meczu. Koleś się drze ratunku, nie bijcie ale kto mu pomoże? Mój kolega, który szedł ze mną się odważył i pyta dlaczego go bijecie? Na co jeden z policjantów po imieniu do niego wali.... Ty też chcesz z nami pojechać? Kolega spasował...... Okazało się, że delikwent zdjęty z chodnika był już znany policji jako kibic aktywny (wg policji to chuligan). Spędził noc na "dołku" i jeszcze mu sprawę zrobili.... Idąc dalej do domu spotkaliśmy jeszcze kilka radiowozów i pełno glin, którzy legitymowali wszystkich po drodze. Do mnie jeden wrzasnął "dokumenty i pod mur!!!". Pomyślałem sobie, że kultury by się trochę zdało i mogliby ton zmienić, bo nie jestem bandytą a szanowanym obywatelem.... traktowali nas kibiców jak ssmani żydów co najmniej. Smutne to, bo przecież nic złego im nie zrobiłem a ten co wrzeszczał nawet mnie nie znał. Dlatego nie ma się co dziwić, że tylko nieświadomi mieszkańcy kartuz pomagają policji. Reszta się ich boi bo w odróżnieniu od bandytów policjanci są chronieni dodatkowo prawem i nie można NIC ZROBIĆ bez narażenia się na represje. Wiem, że są na komendzie gliniarze uczciwi i normalni... może należą do mniejszości ale na pewno są tam tacy. Dlatego nie uogólniam, że wszyscy są tacy tylko opisuję fakty... krótko, zwięźle aczkolwiek dobitnie szczerze. Dodane czw 20 sty 2011 00:55:18 CET : Dowiedziałem się później, że podobno kibice urządzili demonstrację przed komisariatem! BZDURA! Po prostu chcieliśmy wrócić po meczu do domu!
@grenadier: Dlatego właśnie ja unikam władzy jak ognia, nie dyskutuje z nimi, bo i tak będą chcieli zniżyć mnie do swojego poziomu a potem pokonać wiedzą, często przy użyciu ognia(czyt. latarki światła) i miecza (czyt. pałki)
@mic102: Ponoć policjant w cywilu "po pracy" w razie zagrożenia np.czyjegoś życia może "wyjąć odznakę" i już się staje policjantem na służbie, zwłaszcza jeśli było ich więcej. Więc interwencja nawet "po służbie" byłaby tu jak najbardziej uzasadniona, chyba, że byli po "drugiej stronie".
@grenadier: Nawet TVN nie pomoże na kolesiostwo panujące w kartuskiej komendzie :lol:
Nie ma paragrafu. Kolega był po DOKŁADNIE dwóch piwach a policjantów było więcej i byli w mundurach. Nikt nie uwierzyłby koledze.
@grenadier: Na to też są paragrafy
mnie już ganiali i ganiają nadal ale mnie nie daganiat i cytując killera - mam cie w doopie ( ten zwrot kieruję do nich ) :lol::lol::lol::lol: @grenadier: niestety , takie przestrzeganie prawa przez kartuską komendę to normalka :lol: Skoro aprobata takich działań idzie z góry Nasza policja jest kochana , taka miłość ma nazwę od kwiatka - tulipana :lol:
Mój kolega też próbował się z nimi kłócić. Krzyczał, żeby go nie bili. Dostał taki wpierd.. jak już go na komendzie mieli, że z 300 metrów było widać jaki ma ryj poobijany. Pod oczami sino jakby mu pijana kosmetyczka makijaż robiła. ledwie się ruszał.
@grenadier: Dwóch próbowało się, ze mną kłócić na wybiku i źle to się dla nich skończyło
jemJOzKASZEB Ty się lepiej zacznij obawiać. Nasi policjanci nie darują zniewagi nikomu. Są mściwi i bezwzględni. Widzę, że Ciebie jeszcze nie prześladowali dość dotkliwie i nie wiesz o czym piszę ale życzę Ci, żebyś się o tym nigdy nie przekonał....
Oto następny kwiatek z naszego komisariatu . Brak dowodów, albo manipulowanie dowodami , ale skowo v-ce widział :lol::lol::lol: Pojawia się i znika:lol: Przekręty , cwaniactwo , potwierdzanie nieprawdy , szczucie - oto cechy kartuskich milicjantów:lol: Bandytom należy zawsze z drogi schodzić :lol::lol::lol:
Do Pani rzecznik , - dlaczego na tym forum nikt Pani nie wierzy ? - dlaczego nikt nie popiera Pani słów ? :P
No to wracamy do średniowiecza ,a może za sprawą K.K. już w nim jesteśmy,wtedy to grzesznicy za swoje występki sami się biczowali aż krew pryskała ,teraz to nasza policja sama sobie mandaty wlepia ,żeby z pracy nie wylecieć ,ale jaja , proponuję wykorzystać tzw,szturmówki i okładać się nimi nawzajem:D:D:D:D
to ja tez sie czyms podziele: http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,8938386,Policjant_sam_sobie_wlepil_mandat__Kontrola__sam_nie.html
nie oczekiwać przemocy? :lol::lol::lol: młodzież policję postrzega w ten sposób: http://www.youtube.com/watch?v=UMJ1Y-4lqaI
zachowuje się jak Urban za komuny niczym się nie różni no , może jest ciut ładniejsza od Urbana , ale tylko ciut :lol: Pokrętne tłumaczenie Pani rzecznik , jest kolejnym dowodem na to ,że kartuską komendę drąży zgniłe jajo , lepiej od takiej policji nie oczekiwać żadnej pomocy .
@grenadier: O tak szczególnie kartuskiej:)
W sumie taką ma pracę. Musi tłumaczyć niewytłumaczalne i wybielać czarne ;) Ciężko:lol: jest być rzecznikiem prasowym kartuskiej policji :lol:
Pani rzecznik jest świadome tego , co mówi jak Czaja tego , gdzie się Groblewski mieści :lol: Cóż przykład idzie z góry , a w tym "kiblu " rączka rączkę myje :lol::lol::lol: Wytłumaczenie godne imbecyla tfu :lol::lol: policjanta tfu :lol::lol: blondynki :lol::lol::lol::lol::lol: A jak połączymy policjanta i blondynkę , to co otrzymamy ? Odpowiedź u góry tematu :lol::lol::lol::lol::lol:
wszyscy wiemy co dziło się w sobotę, byli tam zaczajeni i tyle , ktos z nimi rozmawial i nic , nawet nie podeszli, nie wszystcy gliniaze sa nie ...teges ale paru inbecyli robi im pod górkę, wiemy ze tak było i niema co tu spekulowac, ze reagowali, ni nie zrobili nic :D
Ta cała dyskoteka w Somoninie to jedna wielka porażka. A Policja niech się nie przejmuje ;) -pewnie mieli akcję i nie chcieli odwrócić swojej uwagi od towarzystwa które sprzedaje tam towar. Nie ma to jak Sonic i Kotwica, tam jest spokój, dobra ochrona, ładne barmanki i kelnerki:) a klubowicze wychowani i nie dają sobie po mordach tak jak pod Somoninem.
Przeciez to normalne ze teraz beda zprzeczac i wymyslac jakies bzdury bo jak by moglo to byc ze policja nie pomogla a stoja tam nie zeby pomagac tylko zeby wlepiac manadaty za bzdury a ochrona to ponoc tez policjanci wiec co mogli zrobic nic bo nie sa w pracy tylko to ich fucha o ktorej pewnie nie wiedza ich przelozeni!!!!
do tej sytuacji chyba pasuje ten telefon na policje (po reklamie) :D http://tosiewytnie.pl/i,UPDTE-139-sieciowy-donosiciel,vid,18161,index.html?skipd=yes&smgfjticaid=6b968#n64769463-v18161-tPR
"Pomiędzy godziną 3, a 4 feralnej nocy, pod klubem "Samara" doszło do co najmniej trzech różnych bójek" nie wiedziałem , ze w somoninie jest hala sportowa do walk, szkoda, ze nie napisali w jakiej dyscyplinie (może K1). nie bardzo też rozumiem po co niezadowolony z protestem biegał do policjantów, anie do komisji sędziowskiej, najważniejsze, że jest sporo kibiców.
Aczy wiadomo po co w takim razie policja czai się przed dyskotekami? moze lubią posłuchać muzyki?:D:D
"Nasz rozmówca przyznał, że obawia się konsekwencji, a mówiąc ściślej późniejszej zemsty ze strony policji i dlatego nic więcej w związku z tą sprawą nie zamierza powiedzieć, a tym bardziej zrobić". Zadziwiające, że wszyscy mają podobne odczucia :lol:
@kaszub 2010: Widzę, że jednak rozmawiamy o dwóch skrajnie różnych powrotach z meczu do domu. Mam już swoje latka i głupoty daaawno za sobą. Cartusia wg mego rozeznania rozegrała w swojej karierze więcej meczów niż jeden. Zapewne nie rozmawiamy o tym samym meczu. Po TYM meczu nikt nie wracał ulicą tylko wszyscy szli chodnikiem. Rozmawiałem z ojcem tego gościa co go pobili na środku drogi.... powiedziałem mu co widziałem. Zażądał od policji film z kamery która jest zamontowana na komendzie. Jakoś dziwnie okazało się, że film się nie nagrał :) Same dziwne zbiegi okoliczności co nie? Zakładam też drugą opcję.... że pracuje Pan w policji i broni siebie oraz kolegów. Nie wiem jak to z Panem jest ale wiem, że tego dnia po meczu było spokojnie jak po stypie. Ludzie szli CHODNIKIEM do domów a nie demonstrowali oraz nie rzucali mięsem. Sporo kibiców wracało także ze swoimi dziewczynami. Stąd też twierdzę, że nawet jeśli po jakimś meczu miała miejsce sytuacja przez Pana opisana to z całą pewnością nie był to ten sam mecz. pozdrowiam
Ta dyskoteka w Somoninie to zawsze była mordownia,żle się spojrzysz i jadą z tobą. Te małolaty naćpane zaczepiają a wtedy się zaczyna. A w niedziele na popołudniowym piwku to opowiadają sobie jak to sześciu skopało jednego. I ta wielka "OCHRONA" jak się tam zwą ,to według mnie oni powinni trzymać porządku w środku jak i na zewnątrz(nie broniąc Policji).
A co to za ochrona sami chleją i napier..... małolatów .To po co mieli by się fatygować?