Chwilę grozy przeżyli rodzice dwóch dziewczynek, które w niedzielę po godz. 14.00 wyszły na spacer i nie wracały przez kilka godzin. O 18.00 wyruszono na poszukiwania.
12-letnia Martyna i 14-letnia Dorota z Malborka spędzające ferie zimowe w Borowym Lesie (gm. Sierakowice) zgubiły się w lesie podczas spaceru. Gdy nie wracały przez cztery godziny, zdecydowano się wezwać pomoc.
O godz. 18.00 w teren wyruszyło dwóch policjantów i trzy zastępy straży pożarnej. Zaczęli przeszukiwać okolice Borowego Lasu i Gowidlina. Udało się natrafić na dziewczynki, gdy zmierzały drogą leśną.
Siostry miały sporo szczęścia, finał przygody mógł być bowiem znacznie gorszy.
Daria Kaszubowska
współpraca:Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze