Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@slowboy: Nie czytałeś ze zrozumieniem :D Pisałem o całym osiedlu (teren S-ni Mieszkaniowej), który jest traktowany jak prywatny i jak mogę sobie sam ogrodzić całe osiedle, które jest współwłasnością kilku tysięcy współwłaścicieli mieszkań, a poza tym jest tam kilka punktów usługowo-handlowych jak i przychodnia, poczta itp. które są ogólnodostępne i tzw. użyteczności publicznej :lol: - wiesz co to znaczy? Jak nie to polecam wujka Google ;) @slowboy: Tak jak kdbj pisał - w razie pożaru niech się Tobie wszystko zjara, bo i tak strażaków czy innych "pomocników" poszczujesz psem, a może jeszcze będzie do nich z strzelby celował? :rolleyes:
Dj vel anonimus ogrodź sobie teren twojego trawniczka, jak ktoś ci wejdzie wal w mordę. kdbj proszę cie nie rań mnie, palant z ciebie jak ich mało, jeżeli nie życzysz sobie aby ktoś wchodził na twój teren możesz poszczuć go psem. Widać tępy jesteś, sklep z definicji jest poniekąd miejscem publicznym no chyba że lubisz tam wchodzić po godzinach pracy. Gdy nie życzę sobie aby ktoś pałętał się po moim prywatnym ogrodzonym mieniu niech mój pies go ugryzie. Pies ma pilnować swojego terenu i niech tak pozostanie. Wyogulniacie i wypisujecie jakieś czysto hipotetyczne teorie. Akt 50 konstytucji gwarantuje spokój w moim miejscu zamieszkania.
Tacy goście, jak "slowboy", dobijają mnie totalnie. Chłopie, jak jesteś taki "slow", to zamknij się w swojej klitce, nigdzie nie wychodź, broń Boże do sklepu - to też teren prywatny w końcu! Aha, a jak będziesz miał pożar, to daj się temu wypalić, bo jak - przecież strażaków też nie wpuścisz, bo to twój "teren prywatny". Of kors. Prowokujesz tylko i wyolbrzymiasz fakty, jakby cię codziennie policja albo sąsiedzi nachodzili. Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że Policja do każdego przyjeżdża bez powodu, a jak już pukają, to się grzecznie pyta "o co chodzi". Odrobinę kultury, kulturysto.
@slowboy: Nawet nie wiesz po co ten Policjant do Ciebie przyszedł i zaraz go musisz szczuć psem? (No chyba, że wiesz, bo masz coś na sumieniu :D:D:D ) Bloki jak i całe mienie S-ni Mieszkaniowej traktowane są jako teren prywatny (wielu współwłaścicieli) i czy wg Twojego rozumowania jeśli jakiś koleś z Zamkowej czy innych okolicznych ulic wyprowadza psa na "naszym prywatnym" terenie jakim jest trawnik koło bloku to mam zaraz podejść do takiego i lać w mordę, bo jest nie u siebie? :D Listonosza, który chce dostarczyć rentę Twojej babci, lekarza wezwanego do któregoś z członków Twojej rodziny czy inne osoby (odczyt liczników,z z-du energetycznego, z telekomunikacji itp.)będziesz szczuł psem, bo weszli na Twój teren? :D
Czyli twierdzicie że władza może wszystko :lol::lol::lol: niech wjadą wam do mieszkania/domu zrobią burdel bo coś podejrzewają ciekawe co wtedy będziecie pisać. Kolego 1444ms, jutro ze znajomymi wpadę do Ciebie na grilla, nie będziesz miał nic przeciwko?? :lol::lol: Bo co z tego że to Twój Prywatny teren... Z tego co wypisujecie fucha policjanta jest fantastyczna, można wpaść do kogoś pooglądać mieszkanie, kibel, kuchnie, a jak go nie wpuścicie lądujecie na dołku..:lol::lol::lol:
ale bzdury sie wypisuje !a gdy cos sie stalo to wszyscy krzycza gdzie jest policja !?! to gdy bede potrzebowal pomocy np bede chcial sie spytac kogos o droge i wejde na czyjes podworko to nalezy sie spodziewac ze dostane zaatakowany bo wszedlem na prywatne ?przeciez gdyby tak powinno byc to nikt nikogo nie mogl by odwiedzic ani zadnej sprawy zalatwic
@slowboy: Takim postępowaniem to byś się dopiero naraził. Jak nic miałbyś status "podejrzanego" i na 48 mógłbyś pójść. Skoro masz takie podejście do władzy to być może "coś" lub kogoś ukrywasz, hodujesz maryśkę, pędzisz bimber czy dopuszczasz się innych czynów podchodzących pod paragrafy. :/ Czy to policjant z prewencji czy dzielnicowy to ma prawo Cię odwiedzić chociażby po to, aby zapytać o cokolwiek nawet o Twoje zdrówko i nie masz prawa nikogo szczuć psem, krokodylem, myszką miki czy innym zwierzątkiem. :P Na takich "zadupiach" często nie ma ogrodzonych gospodarstw, więc tym bardziej psy powinny być uwiązane, bo drogą mogło przechodzić dziecko lub sąsiad, turysta itp., którzy nie noszą na co dzień przy sobie broni, gazu, baseballu itp. :/ Dodane czw 22 mar 2012 18:45:26 CET : P.S. Jedno szczęście, że babki nie postrzelili w obronie własnej, a gdyby miała w ręku siekierę, strzelbę czy inne niebezpieczne narzędzie to kto wie jakby się to skończyło. :/
Mają szczęście że nie miała broni, w państwie polskim milicja może wszystko, doskonałe wytłumaczenie "podejrzewali", i co był tam ten złodziej i uciekinier?? Też bym poszczuł ich, moja ziemia i bez nakazu niech palą wrotki!!
@slowboy: Nie czytałeś ze zrozumieniem :D Pisałem o całym osiedlu (teren S-ni Mieszkaniowej), który jest traktowany jak prywatny i jak mogę sobie sam ogrodzić całe osiedle, które jest współwłasnością kilku tysięcy współwłaścicieli mieszkań, a poza tym jest tam kilka punktów usługowo-handlowych jak i przychodnia, poczta itp. które są ogólnodostępne i tzw. użyteczności publicznej :lol: - wiesz co to znaczy? Jak nie to polecam wujka Google ;) @slowboy: Tak jak kdbj pisał - w razie pożaru niech się Tobie wszystko zjara, bo i tak strażaków czy innych "pomocników" poszczujesz psem, a może jeszcze będzie do nich z strzelby celował? :rolleyes:
Dj vel anonimus ogrodź sobie teren twojego trawniczka, jak ktoś ci wejdzie wal w mordę. kdbj proszę cie nie rań mnie, palant z ciebie jak ich mało, jeżeli nie życzysz sobie aby ktoś wchodził na twój teren możesz poszczuć go psem. Widać tępy jesteś, sklep z definicji jest poniekąd miejscem publicznym no chyba że lubisz tam wchodzić po godzinach pracy. Gdy nie życzę sobie aby ktoś pałętał się po moim prywatnym ogrodzonym mieniu niech mój pies go ugryzie. Pies ma pilnować swojego terenu i niech tak pozostanie. Wyogulniacie i wypisujecie jakieś czysto hipotetyczne teorie. Akt 50 konstytucji gwarantuje spokój w moim miejscu zamieszkania.
Tacy goście, jak "slowboy", dobijają mnie totalnie. Chłopie, jak jesteś taki "slow", to zamknij się w swojej klitce, nigdzie nie wychodź, broń Boże do sklepu - to też teren prywatny w końcu! Aha, a jak będziesz miał pożar, to daj się temu wypalić, bo jak - przecież strażaków też nie wpuścisz, bo to twój "teren prywatny". Of kors. Prowokujesz tylko i wyolbrzymiasz fakty, jakby cię codziennie policja albo sąsiedzi nachodzili. Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że Policja do każdego przyjeżdża bez powodu, a jak już pukają, to się grzecznie pyta "o co chodzi". Odrobinę kultury, kulturysto.