Reklama

Brak rozstrzygnięcia ws. wypadku z udziałem policjanta w Szklanej

Za nami kolejna rozprawa procesu byłego funkcjonariusza policji, który oskarżony został o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Podczas piątkowego posiedzenia zeznawał policjant Komisariatu Policji w Sierakowicach. Nie stawił się jednak ostatni świadek, w związku z czym kolejną rozprawę zaplanowano na styczeń.

Przypomnijmy, że przewód w tej sprawie Sąd Rejonowy w Kartuzach otworzył we wrześniu. Andrzej W. nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia. Zeznawali też Komendant Komisariatu w Sierakowicach, ratownik medyczny, policjant prowadzący czynności podczas śledztwa, a także bracia Daniel i Marcin - koledzy oskarżonego, którzy byli z nim nad jeziorem w nocy, gdy doszło do wypadku.

Podczas piątkowego posiedzenia zeznawał z kolei policjant sierakowickiego komisariatu.

- Dwa lata temu w połowie czerwca zadzwonił do mnie Andrzej W. i powiedział, że jest na rybach i spytał się czy bym do niego nie przyjechał. Powiedziałem, że nie, bo jestem w pracy. Po pracy pojechałem do niego. Było około 23. Miał też tam być nasz wspólny znajomy Andrzej R., ale jak przyjechałem już go nie było. Andrzej mówił, aby przywieźć mu coś do jedzenia, kiełbasę na ognisko. Przyjechałem po pracy. Andrzej W. był sam. Łowił ryby. Nad jeziorem paliło się ognisko lub rozpalał ognisko. Upiekłem kiełbaski jemu i sobie - mówił Krystian W.

- On łowił dalej ryby, a ja sobie siedziałem. Po jakimś czasie przyjechali bracia R. Nie żyjemy w zgodzie, więc wziąłem od Andrzeja wędkę i poszedłem dalej. Nie rozmawiałem z nimi. Po jakimś czasie pojechałem do domu. Było już bardzo późno, około godziny 2. Nie pamiętam, czy jak odjeżdżałem nad jeziorem nadal byli bracia R. Z drugiej strony jeziora byli jacyś wędkarze. Zajeżdżały samochody. Był bardzo duży ruch jak na noc - kontynuował.

O wypadku Andrzeja W. dowiedział się od kolegów. Jak zeznawał, gdy opuszczał jezioro Andrzej W. wiedział, co dzieje się wokół niego.

- Nie potrafię powiedzieć ile alkoholu wypił przy mnie oskarżony. Jak odjeżdżałem, myślę, że Andrzej W. wiedział co się dzieje. Chodził. Był przytomny. Nigdzie nie leżał. Był komunikatywny - mówił Krystian W.

Podczas posiedzenia jako świadek miała zostać także przesłuchana policjantka Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, która zabezpieczała ślady na miejscu zdarzenia. Nie stawiła się jednak w sądzie, ale jej nieobecność była usprawiedliwiona. Z uwagi na to, że obrońca oskarżonego nie wyraził zgody na jedynie odczytanie wcześniejszych zeznań technika kryminalnego, sąd nie zamknął, jak planował wcześniej, przewodu sądowego i kolejny termin rozprawy wyznaczył na styczeń.

Przypomnijmy, że były funkcjonariusz z Sierakowic Andrzej W. odpowiada za jazdę w stanie nietrzeźwości. To pokłosie zdarzenia z 19 czerwca 2013 roku. Wówczas po godzinie czwartej nad ranem w Szklanej na prostym odcinku drogi z samochód osobowy marki chrysler zjechał na pobocze, uderzył w przepust i dachował. Do szpitala trafiła jedyna zastana na miejscu zdarzenia osoba - policjant. Przeprowadzone badanie na obecność alkoholu w organizmie poszkodowanego mężczyzny potwierdziło, że był pijany.

Początkowo zajmujący się sprawą kwidzyńscy śledczy umorzyli postępowanie wobec braku dowodów dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa. Kluczowe w tej sprawie okazało się tzw. badanie osmologiczne, czyli analiza znajdujących się w rozbitym samochodzie zapachów, które wskazywało, że w samochodzie mogła znajdować się inna osoba. Po nagłośnieniu sprawy przez media, zainterweniował Prokurator Generalny, który nakazał wznowienie sprawy. Tym razem śledztwo zakończyło się wniesieniem do sądu aktu oskarżenia.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-10-10 19:46:12

    Skoro nie ma rozstrzygnięcia to dlaczego jest już byłym policjantem ? To tam wyrzucają z pracy nawet niewinnych ? ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości