Reklama

Bramki niezgody, czyli piłką za płot

10/07/2007 08:19
W dość nietypowy sposób rozpoczęło się spotkanie mieszkańców Glincza w sprawie usytuowania bramek na miejscowym boisku. Genowefa Zasada, radna i jednocześnie sołtys tej wsi, nie zdążyła nawet przedstawić programu zebrania, kiedy Rafał Regliński i Tadeusz Adamski oświadczyli, że... nie życzą sobie obecności prasy. Zebranie nie było spotkaniem towarzyskim, więc „prasa” została, a panowie wyszli.

W chwilę potem drugi z wymienionych panów jednak wrócił na salę. Przyprowadził ze sobą córkę (o co zresztą prosiła organizatorka zebrania), bowiem ona również była zainteresowana sprawą. Od tego momentu rozpoczęła się spokojna i merytoryczna dyskusja.

Na czym polega problem? Przy miejscowej szkole od lat istnieje ogólnodostępne boisko, z którego korzysta młodzież grająca w piłkę nożną. Niestety, bramki są usytuowane prostopadle do ul. Akacjowej, co powoduje, iż co bardziej krewcy gracze wykopują piłkę na posesje (cztery budynki) znajdujące się po drugiej stronie ulicy. Z dyskusji wynikało, że nie zawsze i nie wszyscy młodzi sportowcy umieją w kulturalny sposób poprosić o zwrot swojej „zguby”. Wynika więc z tego, że mieszkańcy czterech wspomnianych posesji nie mają spokojnego życia.

- Mojej córce omalże nie przytrafił się wypadek – powiedział Jan Gruchała. – Jechała ul. Akacjową na rowerze, na który spadła piłka, a z naprzeciwka nadjeżdżał właśnie samochód. Mogło dojść do nieszczęścia. Największym jednak utrapieniem, i to od lat, są ciągle wrzucane piłki na podwórko. Nie wiem już, czy mam ogródek, czy boisko – stwierdził rozżalony.

- Mnie często się zdarza, że wyciągam piłki z piwnicy – powiedziała Jadwiga Marszal. – Nie inaczej jest u mnie – dodała Regina Treder.

Od kiedy wiadomo było, że boisko powiększy się o nowy teren (prawie 12 arów), zainteresowani mieszkańcy zaczęli mieć nadzieję na zlikwidowanie wyjątkowo uciążliwego dla nich problemu. Długość nowego boiska pozwala bowiem na usytuowanie bramek wzdłuż ul. Akacjowej. Za takim rozwiązaniem jest również burmistrz gminy Albin Bychowski.

Jednak ten wariant nie odpowiada mieszkańcom dwóch posesji, którzy obawiają się, że zmiana ustawienia bramek spowoduje, że teraz oni będą zbierać piłki ze swojego podwórza. Potwierdzili tym samym, że problem istnieje. Pomijając indywidualne problemy poszczególnych mieszkańców, warto wziąć pod uwagę, że „fruwające” piłki po ulicy, stwarzają niebezpieczeństwo wszystkim użytkownikom drogi. I wówczas nie jest to już problem kilku osób.

W tej chwili w czynie społecznym wydzielono płotem granicę działki szkolnej od boiska.

- Przez cztery kolejne soboty kilkoro mieszkańców Glincza pomagało przy stawianiu ogrodzenia – powiedziała Grażyna Kurowska, dyrektor szkoły. – Jestem pełna podziwu dla nich. Warto wspomnieć, że kiedy panowie pracują, panie przygotowują dla wszystkich obiad i słodki poczęstunek. I tak było zawsze.

Dlaczego podczas tych prac zamontowano jednak sporne bramki na stałe?

- Tak będzie tylko przez jakiś czas – wyjaśniła pani dyrektor. – Nowa część boiska wymaga bowiem zagospodarowania. Dopiero wówczas będzie można ustawić bramki wzdłuż ul. Akacjowej.

Miejmy nadzieję, że uroczyste otwarcie całego boiska z bezpiecznie ustawionymi bramkami, nastąpi nie za długo. Oby do tej pory nie wydarzyło się nic, co zagrażałoby mieszkańców, jak i użytkownikom ul. Akacjowej.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2007-07-12 23:44:53

    Taaa, sprawy nie powinno się bagatelizować. Już mieliśmy przypadek, gdy właściciel posesji sąsiadującej z boiskiem podłączył ogrodzenie pod prąd, bo mu dzieciaki na głowę wchodziły. Skończyło się na tym, że jeden dzieciak został porażony i zginął... Ten chłopak wraz z kolegami grał na Universum 16 portalu ogame.pl , na którym i ja byłem, także sprawa utkwiła mi w pamięci... Skoro się robi boisko w terenie zabudowanym, to trzeba się liczyć z tym, że nie tylko bramki, ale płot należy także postawić. I to taki wysoki. Za bramkami co najmniej 5 metrów w górę. Chyba proste.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karolcia - niezalogowany 2007-07-12 16:07:34

    jasne że lepiej :mrgreen: dorosli czasami zapominają o tym co ważne jak zaczynają się kłócic :???:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2007-07-12 15:09:52

    latające piłki po ulicy to na pewno problem, nie ma znaczenia czy jeździ tam jeden samochód na godzine czy na dobe ........napewno piłka poleci gdy on własnie pojedzie........ dlatego czy nie lepiej wygospodarować nieco kasy i ogrodzić boisko a podwyższony płot ochroni także przed tymi wysokimi piłkami.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości