Reklama

Brodnica Górna. "Oby nie doszło tu do tragedii"

02/11/2011 13:32
Nasi Czytelnicy są od zawsze najlepszym źródłem informacji i tematów. Bywa, że kontrowersyjnych, którymi możemy się zająć. Czasem udaje nam się pomóc, czasem przyspieszyć sprawę, a bywa, że tylko wyjaśnić. Mimo to, każdy sygnał od naszych czytelników jest zawsze mile widziany i nie pozostaje bez echa. Dziś publikujemy sprawę interwencyjną z Brodnicy Górnej.

W ubiegłym tygodniu do redakcji zadzwoniła mieszkanka okolic Brodnicy Górnej, mama małych uczniów ZKiW w Brodnicy Górnej. Owa pani była zaniepokojona tym, jak jej dzieci będą podczas zimy dochodzić ze szkoły na przystanek autobusowy, by dotrzeć do Grzebieńca. Kilka dni później redakcję odwiedził pan, również rodzic dziecka, które nie tak dawno rozpoczęło edukację, prosząc o interwencję w sprawie poprawy bezpieczeństwa dzieci udających się ze szkoły w Brodnicy do miejscowości Grzebieniec i Łąki.

- Przystanek, na który udają się dzieci, jest zarośnięty krzewami, a tuż przed nim rosną dwa ogromne drzewa - mówi nasz czytelnik. - Nie ma możliwości, żeby pędzący samochód, nie daj Boże ciężarowy, zauważył, że tuż za tymi drzewami znajduje się przystanek, a na nim dzieci. Mało tego, nie ma tam ani chodnika, ani nawet właściwego pobocza, żeby dzieciaki mogły bezpiecznie do tego przystanku dotrzeć. Boję się, co to będzie zimą, kiedy wiadomo, odśnieżana jest droga, a po bokach znajdują się zwały śniegu. Którędy wtedy nasze dzieci pójdą na przystanek, środkiem ruchliwej ulicy?

Postanowiliśmy przyjrzeć się tej sprawie. To prawda, jest tam niebezpiecznie, a biorąc pod uwagę niektórych kierowców lubiących "zaszaleć", bardzo niebezpiecznie.

Czy coś da się zrobić? Tym razem postanowiliśmy zwrócić się nie do burmistrza, a szefa Rady Miejskiej w Kartuzach, Ryszarda Duszyńskiego, który nie dość, że jest mieszkańcem, to jeszcze przez wiele lat pełnił funkcję sołtysa w Brodnicy Górnej.

- Przede wszystkim chciałbym podziękować tym mieszkańcom, którzy interweniowali w tej sprawie - powiedział nam przewodniczący RM Kartuzy. - Zawsze, jeśli występuje jakakolwiek reakcja ze strony społeczności, tzw. działanie oddolne, to oznacza, że są u nas ludzie, którzy nie czekają na to co zrobi gmina, ale sami próbują pewne rzeczy sygnalizować i zmieniać. Niestety, akurat w tym przypadku sytuacja jest skomplikowana, bo z jednej strony jest to droga wojewódzka, co do której gmina w żadnym stopniu nie jest decydentem, a z drugiej strony są to nasze dzieci, nie wojewódzkie, więc trzeba coś zrobić, żeby tę sytuację poprawić.

Szef kartuskiej rady miejskiej poinformował nas również, że w tej sprawie zamierza podjąć stosowne kroki wiceburmistrz Hanna Pionk, odpowiedzialna za oświatę w gminie.

- Pani burmistrz Pionk jest już doskonale zorientowana w tej sprawie i na pewno poczyni odpowiednie kroki, żeby pomóc w poprawie bezpiecznego dotarcia dzieci na przystanek autobusowy. Chciałbym też zaznaczyć, że każdy rodzic dziecka do lat siedmiu jest zobowiązany doprowadzić swą pociechę do szkoły i ją odebrać.

Poza tym, dzieci są dowożone do i ze szkoły, ale niemożliwe jest dowożenie dzieci do samego Grzebieńca, bo tam autobus miałby problem, żeby zawrócić. Można by ewentualnie rozważyć, gdyby na przykład ktoś odpowiedzialny zdecydował się dowozić te dzieci. Póki co, rozmawiałem już z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Kartuzach i z panią burmistrz Pionk. Na pewno postaramy się poprawić widoczność w tym miejscu poprzez usunięcie krzewów oraz tych dwóch drzew, które całkowicie zasłaniają przystanek. Wtedy mogłaby tam powstać zatoczka autobusowa, a więc bezpieczeństwo dzieci byłoby choć w jakimś stopniu zapewnione.

Ryszard Duszyński nie ma, niestety, dobrych wiadomości odnośnie ewentualnego chodnika w tym miejscu:

- Nie chcę tu nikogo mamić obietnicami bez pokrycia - mówi. - Na pewno nic, jako gmina, nie możemy obiecać w kwestii ewentualnego chodnika. To jest droga wojewódzka i to Sejmik i pan marszałek decydują gdzie i kiedy budują chodniki. My ze swojej strony możemy monitować w Województwie, a póki co, zrobić wszystko, by poprawić bezpieczeństwo naszych dzieci.

Reasumując, chodnika na pewno na razie nie będzie, chyba że zarząd województwa przyjmie petycję gminy w tej sprawie. Możliwa jest jedynie wycinka drzewostanu, zwłaszcza krzewów, które totalnie zasłaniają przystanek. R. Duszyński wyjaśnia też, że nawet wycinka dwóch drzew, które odsłonią przystanek, może potrwać, ponieważ proces administracyjny w takich sprawach odbywa się następująco: gmina składa wniosek do Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa. Tym razem, ponieważ wycinka dotyczy drogi wojewódzkiej, Starostwo nie jest decyzyjne i musi skierować tę sprawę do Gdańskiego Wydziału Ochrony Środowiska, a ci wiadomo, mogą zatwierdzić, bądź odrzucić.

- Na pewno nie zostawimy tak tej sprawy i wspólnie z panią burmistrz Pionk będziemy się starali pomóc i ją rozwiązać, przynajmniej na miarę możliwości decyzyjnych gminy - obiecał nam przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.

Lucyna Puzdrowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2011-11-07 17:18:58

    A może przenieść zajęcia do Kartuskiego Centrum Żeglarstwa? Na wszystkie pomysły P. burmistrz Rada Gminy znajduje pieniądze, a na zrobienie placu do zawracania gmibusa nie ma? Dzieci P. burmistrz już nie chodzą do szkoły??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fantagiro - niezalogowany 2011-11-02 22:04:35

    Przepraszam, mam niestety ograniczone możliwości a i czasem sprzęt płata mi takie figle. Miało być: Dodam też, że we wsi obowiązuje ograniczenie do 40km na godzinę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2011-11-02 17:27:31

    Mam nadzieję, że tym razem nie doświadczymy oszczędności na bezpieczeństwie zwłaszcza tych najmłodszych

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości