Tak efektownego zwycięstwa w pierwszym spotkaniu dwumeczu o brąz Drużynowych Mistrzostw Polski w zapasach nie spodziewali się chyba nawet najwierniejsi kibice Cartusi. Nasz zespół dał w Radomiu prawdziwy pokaz wrestlingu, gromiąc miejscowego Olimpijczyka 21:6!
Tak wysoka wygrana stawia kartuską ekipę w pozycji niemal murowanego faworyta do podium I ligi zapaśniczej tego sezonu. Trudno bowiem przypuszczać by w rewanżu, i to przed własną publicznością, Cartusia poniosła sromotną klęskę.
Zaczęło się znakomicie, bo cała nasza najlżejsza trójka wygrała swoje walki przed czasem, co dało nam zdecydowane prowadzenie 12:0. Najpierw Robert Kirakosyan rozbił najlepiej dotąd punktującego w ekipie gospodarzy Dawida Dykiera. Potem Arbi"ego Ozdarbijeva na łopatki położył Jakub Serkowski, a następnie końca walki z Edwardem Barsegianem nie dotrwał Damian Zuba, choć w pierwszej rundzie, po efektownym rzucie naszym mistrzem, wprowadził w ekipie Cartusii lekkie poddenerwowanie.
Doskonałą passę kartuzian przerwał Arkadiusz Kułynycz, który w kat. 74 kg wziął rewanż za swoich klubowych kolegów i przez łopatki wypunktował Mateusza Czarnowskiego.
Losy pojedynku mógł jeszcze odwrócić Łukasz Fafiński, który prowadził nawet po pierwszej rundzie z Bartłomiejem Pryczkowskim, ale ostatecznie przegrał 1:3, co było już równoznaczne ze zwycięstwem Cartusii w tym meczu.
W ostatnich dwóch potyczkach walka toczyła się więc już nie tylko o honor, ale i jak najlepszą pozycję wyjściową przed rewanżem. Na nasze szczęście w obu górą byli zawodnicy z Kaszub. Seweryn Szreder oddał tylko jedną rundę Michałowi Flisowi, zaś Adrian Czudzinowicz nie dał szans Michałowi Orzechowskiemu.
Ostatecznie triumfowaliśmy 21:6, a więc prawdziwą "demolką", co każe z dużą dozą optymizmu wyczekiwać drugiego, decydującego spotkania tych zespołów, które przypomnijmy, odbędzie się już 3 grudnia w Kartuzach.
Wyniki walk:
kat. 55 kg
Dawid Dykier - Robert Kirakosyan 0:4
kat. 60 kg
Arbi Ozdarbijev - Jakub Serkowski 0:4
kat. 66 kg
Damian Zuba - Edward Barsegian 0:4
kat. 74 kg
Arkadiusz Kułynycz - Mateusz Czarnowski 4:0
kat. 84 kg
Łukasz Fafiński - Bartłomiej Pryczkowski 1:3
kat. 96 kg
Michał Flis - Seweryn Szreder 1:3
kat. 120 kg
Michał Orzechowski - Adrian Czudzinowicz 0:3
nie może być 4-1 Edward przegrał pierwsza runde ale w nastpnej połozył zawodniaka na łopatki to jest jako 4-0 bo skonczył przed czasem na łopatki