Leon Bieszke był gościem spotkania autorskiego, połączonego z wystawą obrazów "Zima na Kaszubach", które odbyło się w czwartkowy wieczór w Chmielnie. Do Gminnego Ośrodka Kultury ściągnęło specjalnie na tę okazję wielu koneserów sztuki oraz młodzież z miejscowego gimnazjum.
Autor chętnie opowiadała o swojej 40-letniej już miłości do malarstwa.
- Wystarczy pięć procent talentu aby malować, a pozostałe to praca i wysiłek - przekonywał zgromadzonych. - W dzieciństwie brakowało mi papieru i ołówków, rysowałem kredą, na piasku, a nawet na kurzu. Dziś trudno to zrozumieć, matki kupują dzieciom kartony kredek i papieru - wspominał.
Leon Bieszke należy do niewątpliwie bardzo "płodnych" artystów. Do tej pory spod jego ręki wyszło ponad 3000 obrazów. Wystawa w Chmielnie była więc jedynie ułamkową częścią jego twórczości. Zobaczyć można było kaszubskie pejzaże w zimowej scenerii.
Malarstw nie było jednak jedynym aspektem artystycznej twórczości głównego bohatera czwartkowego spotkania. Obecność w chmieleńskim GOK-u stanowiła też doskonałą okazję do promocji książki "Moje życie we wspomnieniach".
Poza Leonem Bieszke, w spotkaniu uczestniczyć miał także inny pisarz, Bogumił Sojecki, ale ze względów zdrowotnych musiał odwołać swoje przybycie. Niemniej, zapoznać można się było także z dwiema publikacjami mieszkającego obecnie w Pucku pisarza - "Golgota Zachodu" oraz "Modlitwa więźnia KL Auschwitz nr 15683".
oprac. Bartek Gruba nadesłane/GOK Chmielno
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze