Będąc w ciąży, Patrycja z Kartuz usłyszała diagnozę, której żadna kobieta nie chciałaby usłyszeć – rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. To, co miało być czasem oczekiwania, radości i planów na przyszłość, w jednej chwili zamieniło się w dramatyczną walkę o życie jej i nienarodzonego dziecka. Dziś Patrycja prosi o pomoc, by mogła doczekać spokojnych lat u boku swojego maleństwa i wypełnić najważniejszą rolę – rolę mamy.
31 marca bieżącego roku Patrycja wyczuła w piersi guz. Początkowo nie spodziewała się, że ta zmiana może zwiastować tak poważną chorobę. Niestety, kolejne badania potwierdziły najgorsze obawy - nowotwór z przerzutami. Wiadomość przyszła w najtrudniejszym możliwym momencie, kiedy jej myśli i serce były całkowicie skupione na dziecku, które miało wkrótce przyjść na świat. Radość z ciąży ustąpiła miejsca niepewności i lękowi, którego intensywność trudno wyobrazić sobie komukolwiek, kto nie stanął w podobnej sytuacji.
Leczenie w czasie ciąży to wyjątkowo trudne i obarczone ogromnym ryzykiem wyzwanie. Dlatego Patrycja trafiła pod opiekę specjalistów z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To właśnie tam rozpoczęła terapię - chemioterapię przedoperacyjną, która ma zahamować rozwój choroby. Każdy cykl to wielogodzinne pobyty w szpitalu, kroplówki, badania i nieustanny niepokój o to, jak jej organizm i organizm dziecka zareagują na leczenie. To także fizyczne wyczerpanie, które zabiera siły potrzebne na codzienną walkę.
Choroba diametralnie zmieniła życie Patrycji i jej bliskich. Niemożność podjęcia pracy i konieczność poświęcenia całego czasu i energii leczeniu sprawiły, że rodzina stanęła przed poważnymi problemami finansowymi. Oszczędności szybko się wyczerpały, a koszty związane z terapią, transportem, lekami nierefundowanymi oraz przygotowaniami do operacji przerosły ich możliwości. Każdy dzień przynosi kolejne wydatki, a jednocześnie kolejne zmartwienia.
Patrycja to kobieta, która jeszcze niedawno cieszyła się drobnymi, zwyczajnymi rzeczami - spacerami, podróżami, lekturą książek. Dziś jej marzenia są niezwykle proste, a zarazem najważniejsze - pragnie żyć, by móc wychowywać swoje dziecko, patrzeć, jak dorasta, i być jego wsparciem na długie lata. Jej walka ma jedno imię - macierzyństwo.
Dziś każdy gest wsparcia ma ogromne znaczenie. Każda złotówka, każde udostępnienie informacji o zbiórce to krok bliżej do celu, jakim jest zdrowie i spokojna przyszłość. Patrycja nie prosi o nic dla siebie ponad to, by dostać szansę na życie i możliwość bycia mamą.
Wesprzeć Patrycję można za pośrednictwem platformy pomagam.pl klikając w poniższy link:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze