Po dwóch latach pandemicznej przerwy organizowane w regionie imprezy przeżywają oblężenie. Sezon imprez plenerowych trwa. Jak się okazuje, wielu uczestniczy w nich z wielką radością, ale są i tacy, którzy przysłuchują się wieczornym koncertom wbrew sobie i pytają: co z ciszą nocną? Czy gminne imprezy powinny kończyć się o godzinie 22.? Czy Policja zareaguje, gdy zgłosimy zakłócanie ciszy nocnej?
Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas mieszkaniec Ostrzyc, któremu przeszkadzają imprezy organizowane nad jeziorem Ostrzyckim po godzinie 22.
- Zastanawiam się ile gmina Somonino wydaje na organizację imprez w Ostrzycach? I czy jest to tego warte? Hałas jest niemiłosierny. Nie można spać w nocy. Czy wójt słyszał o ciszy nocnej? Dlaczego w państwie prawa nie przestrzega się podstawowych zapisów o przestrzeganiu ciszy nocnej i zakłócaniu jej przez instytucje publiczne. Czy im można więcej? Warto też przyjrzeć się, jak wygląda plac po imprezie... Zalegające śmieci, butelki i to nie tylko na parkingu, ale również na plaży. Czy tak ma wyglądać nasza miejscowość - pyta mieszkaniec Ostrzyc.
Postanowiliśmy zapytać innych mieszkańców, czy również i im przeszkadzają organizowane w sezonie letnim imprezy nad jeziorem Ostrzyckim.
- Czy przeszkadzają? Oczywiście, że nie. Po dwóch latach pandemii, kiedy nic się nie działo, z chęcią uczestniczymy w takich wydarzeniach. Można spotkać znajomych, porozmawiać, wspólnie pobawić się. Przecież te imprezy odbywają się tu od lat i jakoś nigdy nie słyszałam, aby komuś przeszkadzały. Ostrzyce są miejscowością turystyczną. Tym bardziej takie wydarzenia powinny się tu odbywać - podkreśla pani Maria.
- Nie ma lata bez muzyki i wakacyjnych imprez - bezdyskusyjnie. Każdy kiedyś był, skorzystał lub skorzysta. Jeśli gatunek muzyczny nie przypada Ci do gustu, nie kupujesz biletu i nie bierzesz udziału. Zapowiedziane koncerty czy imprezy „nie umywają się” jednak do niezapowiedzianych, discopolowych, coweekendowych show, które trzeba znosić w ramach życia sąsiedzkiego - jeśli z czymś mamy się rozprawić - dodaje pani Zofia.
- To prawda, że hałas jest trochę uciążliwy, ale jest sezon letni i imprezy odbywają się tu od lat. Może nie zawsze podoba mi się rodzaj muzyki podczas tych wydarzeń, ale jak przechodzę obok i widzę te tłumy, które bawią się w najlepsze. Niech się bawią. Czasami trzeba się zabawić - mówi pan Henryk.
A co na to wójt gminy Somonino?
- Organizowane przez nas imprezy w Ostrzycach trwają do 24. Było tak zawsze. Jest to miejscowość turystyczna. W całej Polsce, a w szczególności nadmorskich miejscowościach turystycznych takie imprezy się odbywają. Są to zaplanowane wydarzenia. Wszyscy o nich wiedzą. Turyści oczekują takich imprez. Chcemy też promować nasza gminę. Zrozumiałbym niezadowolenie, gdyby takie imprezy odbywały się co tydzień, ale w Ostrzycach rokrocznie organizujemy dwudniowe Ostrzyckie Lato odbywające się chyba już od 40 lat, Weselne Granie, Knieję, czy Festiwal :Przyjemności Muzycznych - przyznaje wójt gminy Somonino Marian Kowalewski.Reklama
- Tych wydarzeń nie jest więc tak dużo. Każda gmina chce coś zrobić dla turystów, aby przyciągnąć ich do nas, aby promować region, gminę i wszystkie jej miejscowości. Trzeba powiedzieć jasno, że są obiekty turystyczny, które dzięki temu, że takie imprezy się odbywają, po prostu zarabiają. Robimy to przecież również dla mieszkańców. Myślę, że mieszkańcy powinni wytrzymać. Jeśli komuś to przeszkadza, to przepraszamy - dodaje.
Zapytaliśmy również oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, czy funkcjonariusze zareagowaliby na zgłoszenie mieszkańca o zakłócenie ciszy nocnej w takim przypadku.
- W powiecie kartuskim policjanci wiedzą o wszystkich zgłoszonych imprezach masowych zorganizowanych na naszym terenie. Takie wydarzenia organizowane są z dużym wyprzedzeniem, a organizator musi określić dokładną datę, miejsce oraz czas rozpoczęcia i zakończenia imprezy. Gdy mieszkaniec dzwoni w sprawie zakłócania spokoju informujemy go, że organizator wszelkie pozwolenia otrzymał, podając jednocześnie czas zakończenia danego wydarzenia. W przypadku wątpliwości, odsyłamy do organizatora bądź organu wydającego zezwolenie - informuje sierż. Aldona Domaszk, rzecznik kartuskiej policji.
- Jeżeli chodzi o ciszę nocną zasady, że w godz. od 22 do 6 nie można hałasować to tzw. prawo zwyczajowe, które najczęściej znajduje się w regulaminach wspólnot mieszkaniowych czy osiedli. W polskim prawie nie istnieje bowiem zapis o ciszy nocnej - dodaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
A Wy co myślicie? Czy letnie imprezy powinny kończyć się o godzinie 22.?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze