Reklama

Co skrywa Muzeum Pożarnictwa w Przodkowie?

19/05/2025 18:05

Z okazji Europejskiej Nocy Muzeów swoje drzwi dla zwiedzających otworzyło również Muzeum Pożarnictwa w Przodkowie. Zwiedzający mogli zobaczyć zabytkowe sprzęty strażackie, poznać historie największych pożarów w historii gminy, jak również przyjrzeć się z bliska współczesnym sprzętom strażackim. Strażacy z OSP Przodkowo cierpliwie odpowiadali na wszystkie pytania i z dumą opowiadali o swojej misji.

OSP Przodkowo

Zwiedzanie Muzeum Pożarnictwa rozpoczęły opowieści czynnych strażaków przodkowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. Towarzyszyły im prezentacje sprzętów i wozów, które na co dzień wspierają strażaków w walce z żywiołem. Gdy tylko w Przodkowie zawyją syreny (uruchamiane zdalnie z Kartuz) strażacy OSP przybiegają, w mig się przebierają i zazwyczaj już po trzech minutach są gotowi do wyjazdu. Spora część strażaków OSP w Przodkowie działa też w straży państwowej.

Reklama
- To też się wiąże z tym, że jesteśmy w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym (KSRG), co wymaga od nas pewnych szkoleń. Jesteśmy przygotowani do większych zadań, zostaliśmy przeszkoleni w ratownictwie wysokościowym czy technicznym – powiedział Patrycjusz Żmuda-Trzebiatowski z OSP Przodkowo.

Historia

Następnym krokiem było zapoznanie się z zabytkami zgromadzonymi w Muzeum Pożarnictwa. Znajdziemy tu chociażby stare wozy strażackie, sikawki (dawniej zaprzęgane w parę koni), hełmy, mundury, pasy, pompy oraz fotografie strażaków z różnych okresów historycznych i politycznych. Najstarszy eksponat w muzeum najpewniej pochodzi z roku 1850 – jest to skórzane wiadro na wodę. W podobnym wieku jest pewna ręczna sikawka, która w przeszłości umożliwiała podawanie strumienia wody na wysokość 10 m, a zasilały ją wyłącznie ludzkie mięśnie.

Reklama

Głównym inicjatorem powołania Muzeum Pożarnictwa był naczelnik przodkowskiej OSP Leon Deyk. Dzisiaj o zbiory muzeum dba jego syn.

– Ojciec te eksponaty zaczął zbierać jeszcze w końcówce lat 60. Zaczęło się od hełmu, czapki, prądownicy, czyli eksponatów mniejszych gabarytowo. Powoli dochodziły kolejne przedmioty - jakieś sikawki, jakieś motopompy. Część eksponatów pochodzi z terenu Kaszub, a część jest z prawie drugiego końca Polski – z terenu dawnego województwa Kaliskiego, skąd pochodziła moja mama. Jej ojciec i dziadek również byli strażakami - powiedział Andrzej Deyk, naczelnik OSP w Przodkowie.

Reklama
Andrzej DeykAndrzej Deyk

Budynek, w którym znajduje się Muzeum Pożarnictwa został oddany do użytku w roku 1975. Zbudowany został w czynie społecznym – przez strażaków oraz miejscowych rzemieślników. Dawniej mieścił się w nim Dom Strażaka, a także Gminny Ośrodek Kultury i Klub Rolnika.

- Powoli mój ojciec ustawiał tutaj jakieś regały i pokazywał pierwsze eksponaty. Z czasem cała ta sala została przeznaczona wyłącznie na eksponaty muzealne – dodał Andrzej Deyk.
Andrzej DeykAndrzej Deyk

Niektóre eksponaty opowiadają ciekawe historie, jak na przykład sztandar Straży Pożarnej Królestwa Stołecznego Miasta Lwów z roku 1924. Przez lata był ukrywany, najpierw podczas II wojny światowej przed okupantem, później przed władzami komunistycznymi. Pięknie wyszywany, przedstawia między innymi herb i panoramę Lwowa oraz postać świętego Floriana – patrona strażaków.

Reklama

Równie ciekawą historię – choć nie do końca związaną ze strażą pożarną, ale za to z Przodkowem jak najbardziej - opowiada sztandar przedwojennego Towarzystwa Powstańców i Wojaków w Przodkowie (w okresie międzywojennym na terenie całego Pomorza powstawały Towarzystwa Powstańców i Wojaków - ich zadaniem było krzewienie polskości na terenach pozaborowych). Kiedy w roku 1939 do Przodkowa wkroczyli Niemcy, sztandar został schowany w zakrystii za szafą i... zapomniany. Dopiero w latach 80., przy okazji malowania ścian w zakrystii, szafę odsunięto, a sztandar wypadł. Był już wtedy zniszczony przez upływ czasu. Dziś – odrestaurowany – opowiada kolejne wątki lokalnej historii.

Reklama

Muzeum Pożarnictwa jest prawdziwą perełką gminy Przodkowo. Chcąc je odwiedzić, należy się uprzednio umówić telefonicznie na zwiedzanie. Naprawdę warto.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/06/2025 17:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości